Strona główna » Aktualności » Moskal: Zapowiada się interesujący mecz

Moskal: Zapowiada się interesujący mecz

Data publikacji: 16-10-2015 15:02



Już za parę godzin wrócą piłkarskie emocje, które zagwarantują polskiej publiczności zawodnicy występujący na boiskach Ekstraklasy. Biała Gwiazda podejmie w niedzielę przed własną publicznością beniaminka z Niecieczy, plasującego się po jedenastu seriach gier na szóstym miejscu – Termalicę Bruk-Bet.
Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Szkoleniowiec krakowskiej Wisły nie będzie mógł w 12. kolejce skorzystać z dyspozycji leczącego uraz Sarkiego i pauzującego za nadmiar żółtych kartek Łukasza Burligi. „Mam nadzieję, że z wyjątkiem Łukasza Burligi i „Manu” wszyscy zawodnicy będą zdolni do gry. Mieliśmy w przerwie jakieś problemy zdrowotne, ale powoli sytuacja się stabilizuje. Wierzę w to głęboko, że nic niepokojącego się nie wydarzy do niedzieli” – ocenił sytuację kadrową trener. Richard Guzmics nie dostał szansy na pokazanie swoich umiejętności w starciu reprezentacji Węgier z Grecją. „Z Ryszardem wszystko jest ok, taka była decyzja trenera, że akurat nie zagrał w tym meczu. Jest zdrowy i w jego przypadku żadnych obaw nie ma” – dodał.

 

Przerwę w grze miał również skrzydłowy Białej Gwiazdy, Donald Guerrier. Jak prezentuje się podczas treningów haitański pomocnik Wisły? „Jest to pewna niewiadoma, bo optymalną formę można zbudować poprzez systematyczny trening. Tak naprawdę o jego dyspozycji przekonamy się w niedzielę” – zasugerował.

Podopieczni Kazimierza Moskala mieli dwa tygodnie na poprawę poszczególnych elementów gry, a rezultaty będą widoczne w niedzielę. „Na pewno było to dla nas bardzo długie dwa tygodnie, bo po przegranym meczu z Piastem ten czas mijał bardzo powoli. Chciałoby się jednak jak najszybciej zagrać kolejne spotkanie, aby się zrehabilitować. Co dał nam ten czas będziemy wiedzieć po meczu. Wierzę, że za niezłą grą w naszym wykonaniu przyjdą bramki zdobywane przez nas i punkty” – mówił opiekun Wiślaków.

Na pytanie, jak trener Kazimierz Moskal ocenia postawę najbliższego rywala Białej Gwiazdy, odpowiedział: „Jednego trzeba być pewnym – będą starali się grać swoje, co pokazali przeciwko Legii i za to należą się im słowa pochwały. Jest to dobre dla nas, a przede wszystkim dla kibiców, bo obie drużyny będą chciały stworzyć dobre widowisko, zdobywać bramki, więc zapowiada się interesujący mecz. Na początku sezonu Termalica zapłaciła frycowe, bo byli lekko przestraszeni, ale teraz jest to inny zespół”.

Szkoleniowiec krakowskiej Wisły zapewnił, że jego zawodnicy zrobią wszystko, aby dobrze wejść w sezon po przerwie na mecze reprezentacyjne. „Nie dopuszczam innego podejścia, jak tylko przystąpić do tego meczu z myślą o komplecie oczek. Dla nas to jest najważniejsze, bo w dwóch ostatnich meczach za dużo straciliśmy punktów, stąd taka, a nie inna sytuacja w tabeli. Wiem, że to nie będzie łatwy pojedynek, bo Termalica jest zespołem, który dobrze gra w piłkę, ale każdy inny wynik niż nasze zwycięstwo będziemy przyjmować z dużym niedosytem” – kontynuował. W sezonie 2012/2013 Kazimierz Moskal prowadził pierwszoligową wówczas drużynę z Niecieczy. „Myślę, że od tego momentu dosyć dużo się zmieniło. Skład też uległ zmianie, doszli: Plizga, Sołdecki czy dobrze dysponowany ostatnio Juhar. Mają sporo bardzo silnych, wybieganych i zdrowych piłkarzy, a ich gra wygląda dużo spokojniej” – sięgnął pamięcią.

Nie cichną głosy po awansie piłkarskiej reprezentacji Polski do EURO 2016. Silną pozycję w drużynie narodowej ma pomocnik Białej Gwiazdy – Krzysztof Mączyński. „Przede wszystkim jestem dumny jak ta reprezentacja gra, bo uważam, że ten awans wywalczyli sobie absolutnie zasłużenie. Jeśli chodzi o Krzyśka, to ciężką pracą i determinacją doszedł do punktu, w którym obecnie się znajduje. Wiem, że pojawiło się wiele głosów przeciwko jego występom w kadrze, ale chociażby w dwóch ostatnich, bardzo ważnych meczach pokazał, że jest postacią, która zasługuje, aby w niej grać” – ocenił swojego podopiecznego. Trener Moskal uważa, że dobra dyspozycja jego piłkarzy na krajowych boiskach może zaowocować powołaniem kolejnych Wiślaków. „Przede wszystkim musimy się skupić na tym, aby zacząć wygrywać w klubie. Jeśli przyjdą zwycięstwa, to i trener Nawałka częściej będzie sięgał po większą ilość zawodników. Sądzę, że na pewno mamy piłkarzy, którzy podołaliby tym wyzwaniom” – zakończył szkoleniowiec Białej Gwiazdy.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

 


do góry strony