Strona główna » Aktualności » Moskal: Zaczynamy inną pracę

Moskal: Zaczynamy inną pracę

Data publikacji: 23-01-2012 10:16



Na zakończenie obozu w Olivie o podsumowanie tego etapu przygotowań poprosiliśmy trenera Kazimierza Moskala. „Zrobiliśmy to, co chcieliśmy zrobić. W piątek zakończyliśmy pierwszy etap i teraz zaczynamy inną pracę” – zapewnia szkoleniowiec Białej Gwiazdy.

Fot. Marcin Górski Fot. Marcin Górski

Czy obóz w Olivie przebiegł tak, jak trener sobie zaplanował?
Byłem trochę zmartwiony tym dniem, kiedy tak mocno pacało, bo wydawało mi się, że pogoda szybko się nie zmieni i może nam to pokrzyżować plany. Okazało się jednak, że to było tylko jednodniowe załamanie i trafiliśmy na bardzo dobrą pogodę. Zrobiliśmy to, co chcieliśmy zrobić. W piątek zakończyliśmy pierwszy etap i teraz zaczynamy inną pracę.

Czyli z Olivy wracają, według nazewnictwa, które zdradził Rafał Boguski, już nie niedźwiedzie, a tygrysy?
No, może takie tygrysiątka.

Ktoś szczególnie pozytywnie zaskoczył trenera?
Nie mam powodów, aby być z kogoś niezadowolonym, z tego jak zawodnicy tu pracowali. Nie chciałbym wymieniać nazwisk, bo łatwo kogoś pominąć, albo takie wyróżnienie byłoby źle odebrane. Jedyne, co mnie martwi, to te drobne urazy, ale myślę, że i tak nie jest źle

Alan Uryga, Michał Szewczyk. Jak ich ocenia trener?
Bardzo pozytywnie. Dobrze się spisali.

Czy mają szanse pojechać do Portugalii?
Zobaczymy. Obóz w Portugalii traktujemy inaczej. Tam już nie mam zamiaru grać dwoma jedenastkami. Musimy się zastanowić, kogo będziemy mieli do dyspozycji, w jakiej będą kondycji, w jakim zdrowiu. Będziemy chcieli wziąć tylu zawodników, żeby było to optymalne rozwiązanie.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony