Strona główna » Aktualności » Moskal: Wnioski zostawiam dla siebie

Moskal: Wnioski zostawiam dla siebie

Data publikacji: 22-02-2012 19:17



Chociaż w ostatnim meczu ligowym z Zulte Waregem Standard Liege przegrał 2:4, trener Moskal nie wyciąga z tego spotkania daleko idących wniosków. „Zdajemy sobie sprawę z tego, że Standard ma dobrą drużynę, a to że stracili cztery gole, nie świadczy, że są w kryzysie. My jesteśmy przygotowani na twardą walkę” – stwierdził szkoleniowiec Białej Gwiazdy.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

Kazimierz Moskal oglądał niedzielny mecz zespołu z Liege. „Widziałem to spotkanie, ale wnioski zostawiam dla siebie. Nie uważam, żeby był sens porównywać spotkanie ligowe do tego jutrzejszego” – podkreślił trener Wisły. „Standard na pewno będzie groźniejszy niż tydzień temu. To nic nowego, że u siebie gra się łatwiej” – dodał jednak trener Białej Gwiazdy.

Po meczu przy Reymonta Kazimierz Moskal jest optymistą, jeśli chodzi o wynik dwumeczu. „Uważam, że szanse są otwarte, 50 na 50. Przyjechaliśmy z zamiarem awansu” – zaznaczył trener Wisły. „Po meczu sprzed tygodnia wszyscy mają świadomość, że jesteśmy w stanie awansować do następnej rundy. To marzenie każdego piłkarza, żeby zaistnieć w Europie, to także moje marzenie” – wyjawił trener. Jak więc osiągnąć dobry wynik w Liege? „Chcemy grać swoja piłkę, w każdym meczu chcemy grać o zwycięstwo. Gra się tak, jak przeciwnik pozwala, więc nie powiem, czy zaatakujemy od początku” – powiedział Kazimierz Moskal.

Trener Wisły na przedmeczowej konferencji przyznał, że ma już w głowie skład na czwartkowy mecz. „Składu oczywiście nie będę ujawniał, ale mam go już w głowie, mogę to przyznać. Oczywiście czekam jeszcze na przebieg środowego treningu, a także czwartkowego rozruch” – wyjaśnił trener. „Uważam, że wszyscy, którzy są do mojej dyspozycji, są w dobrej formie” – dodał tajemniczo trener.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony