Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Moskal: Wisłę mam zawsze w sercu
Moskal: Wisłę mam zawsze w sercu
Data publikacji: 15-01-2014 17:39W środę w Myślenicach oficjalnie została otwarta nowa baza treningowa krakowskiej Wisły. Na uroczystość zaproszono wielu znamienitych gości, wśród których znalazło się też kilku byłych Wiślaków. Jednym z nich był niegdyś piłkarz, a potem trener Białej Gwiazdy, Kazimierz Moskal.
Fot. Adam Koprowski
Chcielibyśmy na samym początku dowiedzieć się, co nowego słychać u trenera?
Nie ma na co narzekać. Obecnie jestem trenerem GKS-u Katowice. Zajmujemy po rundzie jesiennej 3. miejsce, oczywiście zawsze mogło być lepiej, ale jestem zadowolony.
Jako piłkarz Wisły miał pan okazję trenować w różnych warunkach, jak więc ocenia pan nową bazę treningową Wiślaków?
Już dawno mówiono o budowie bazy treningowej dla Wisły poza Krakowem. Cieszę się, że w końcu doszło to do skutku, bo to naprawdę fajna sprawa. W końcu taki poważny klub ma bazę na jaką zasługuje. Piłkarze mają do dyspozycji kilka boisk i wspaniałe zaplecze. Nie muszą się już dostosowywać do panujących warunków, więc mogą spokojnie pracować.
A jak oceniłby pan nową bazę z pozycji trenera?
To jest wspaniała sprawa zarówno dla piłkarzy, jak i dla trenera. Tak, jak powiedziałem wcześniej drużyna nie musi się do nikogo, ani do niczego dostosowywać, a sztab trenerski ma pełen spokój i komfort pracy.
Czy baza treningowa nie znajduje się zbyt daleko od Krakowa?
Powiedzmy, że to jest jedyny minus takiego rozwiązania. Coś o tym wiem, bo sam jako piłkarz musiałem do kilku klubów dojeżdżać. Nie ma jednak co przesadzać, droga do Myślenic jest dobra, a odległość wcale nie taka duża. Trzeba doceniać to, co się ma.
Na pewno śledził pan poczynania Wisły w rundzie jesiennej, czy piłkarze krakowskiej ekipy spisali się w niej dobrze?
Mnie sytuacja Wisły przypomina trochę tę, jaką mam w zespole, który aktualnie prowadzę. Przede wszystkim można być zadowolonym z wyniku jaki został osiągnięty na półmetku. Mało kto spodziewał się tak dobrej gry Wisły jesienią, ale zawsze można zrobić więcej, a myślę tu w szczegółności o grze Wiślaków w meczach wyjazdowych.
Dawno nie było pana na stadionie przy ulicy Reymonta, czy chciałby trener przekazać coś kibicom Białej Gwiazdy?
Dawno nie było mnie przy Reymonta, ponieważ w jakimś stopniu jestem pochłonięty swoimi obowiązkami. Zawsze chętnie korzystam z takiego zaproszenia, jak to dzisiejsze na otwarcie nowej bazy treningowej. A jeśli chodzi o kibiców Białej Gwiazdy, to wiem, że zawsze mogłem na nich liczyć. Czułem wsparcie, które mi dawali, więc wspominam ich bardzo miło. Wisła zawsze była i będzie w moim sercu.
Jakie ma trener cele i plany na najbliższą przyszłość?
Jeśli jest się trenerem czy to w ekstraklasie czy w niższej lidze zawsze chce się mierzyć jak najwyżej – czy to w mistrzostwo czy w awans. Takie więc stawiam cele przed sobą i moimi piłkarzami. Jestem ambitnym człowiekiem i nigdy przed meczem nie będę zakładał, że walczymy o remis.
MH & Damian Urbaniec
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















