Strona główna » Aktualności » Moskal: Trzeba bezwzględnie wygrać w jutrzejszym meczu

Moskal: Trzeba bezwzględnie wygrać w jutrzejszym meczu

Data publikacji: 19-05-2015 10:55



Faza finałowa T-Mobile Ekstraklasy nabiera coraz większego tempa. W najbliższą środę podopiecznych trenera Kazimierza Moskala czeka ligowa potyczka z Pogonią Szczecin, która do drużyny Białej Gwiazdy traci pięć punktów.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Kazimierz Moskal w dalszym ciągu nie może skorzystać z Emmanuela Sarkiego i Donalda Guerriera. „Nadal do naszej dyspozycji nie jest Sarki i Guerrier, pozostali są zdrowi i brani pod uwagę. Robimy wszystko, aby na Jagiellonię doprowadzić Donalda do takiego stanu, aby mógł znaleźć się w kadrze meczowej” – powiedział trener. Podczas nieobecności Richarda Guzmica na środek obrony wskoczył Maciej Sadlok, z którym o miejsce w podstawowej jedenastce przyjdzie walczyć Węgrowi. „Ostrożnie do gry wprowadzamy Richarda po urazie mięśnia, a to, że Maciek dobrze sobie radzi i rozumie się z Arkiem też ma wpływ na wygląd defensywy” – dodał trener.

Opiekun Wiślaków uważa, że w środę można spodziewać się trudnego spotkania. „Przestrzegałbym przed lekceważeniem Pogoni, dlatego że przegrali dwa mecze w rundzie finałowej i zrobią wszystko, aby postawić wysoko poprzeczkę i wywieźć korzystny wynik. To jest bardzo młody zespół, ale ma w swoich szeregach zawodników, którzy są w tej piłce jakiś czas i coś osiągnęli. Mam na myśli Murawskiego i Robaka, wracającego po kontuzji oraz Zwolińskiego, który jest niebezpiecznym zawodnikiem” – kontynuował.

Krakowscy dziennikarze oczekiwali od trenera Kazimierza Moskala deklaracji w sprawie walki o czołowe miejsce. „Aby móc myśleć o tym, trzeba bezwzględnie wygrać w jutrzejszym meczu. Gramy o najwyższą pozycję w tabeli, chcemy dojść jak najdalej. Nie ma nikogo w szatni, kto nie miałby marzeń ani ambicji, aby zdobyć mistrzostwo, jeśli byłoby w zasięgu. Mamy świadomość, co się w tej lidze dzieje i jakie mecze przed nami. Z mojej strony zapewnienia mocne nie padną, ale gramy w grupie, która walczy o mistrzostwo i te słowa powinny wystarczyć” – zakończył trener Kazimierz Moskal.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony