Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Moskal: Może zabrzmi to nieskromnie
Data publikacji: 23-02-2012 21:55„Muszę pogratulować Standardowi awansu, chociaż może zabrzmi to nieskromnie, ale w dwumeczu byliśmy zespołem lepszym. Jest mi ciężko pogodzić się z odpadnięciem, ale taki jest sport” – kręcił głową na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec Wisły, Kazimierz Moskal.
„W piłce nożnej chodzi o zdobywanie bramek, cenne są te zdobyte na wyjeździe. Nam się dzisiaj nie udało zdobyć gola, który dałby nam awans. Nie będę oryginalny – po tym co zobaczyłem chciałbym pogratulować moim zawodnikom za postawę w dwumeczu” – mówił trener Wisły. „Chcieliśmy grać swoją piłkę od pierwszych minut i mieliśmy nadzieję na okazje. Wiedzieliśmy z kim gramy i jaki jest przeciwnik. Powiedziałem zawodnikom, że niekoniecznie musimy strzelić w pierwszej połowie. W każdej chwili mogła się nadarzyć okazja strzelecka” – tłumaczył szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
Trener w kilku zdaniach odniósł się też do czerwonej kartki, którą dostał w tym spotkaniu Gervasio Nunez. „Nie szukałbym kozła ofiarnego. Każdy popełnia błędy i ważne, żeby wyciągać z nich wnioski. Trudno mi to komentować, bo nie widziałem dokładnie tej drugiej żółtej kartki. Nunez twierdzi, że nie należała mu się w tej sytuacji kartka” – powiedział Moskal. „Nie zdążyłem ze zmianą – była ona już przygotowania. Chciałem zmienić Gervasio i zagrać bardziej ofensywnie, ale sytuacja wymusiła inne decyzje” – przyznał trener.
Szkoleniowiec nawiązał też do nerwowej sytuacji między zawodnikami w końcówce i po zakończeniu meczu. „Wiadomo, że emocje są bardzo duże. Nie chciałbym bronić swoich zawodników, którzy może chcieli wyładować swoje emocje, ale dla mnie skandaliczne było zachowanie kapitana Standardu” – stwierdził trener Wisły. „Nie ma sensu tego opisywać. Są po prostu pewne granice” – trener podsumował moment, w którym został odepchnięty przez zawodnika gospodarzy.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















