Strona główna » Aktualności » Moskal i Piwowarczyk zagrali przeciw włoskim gwiazdom

Moskal i Piwowarczyk zagrali przeciw włoskim gwiazdom

Data publikacji: 11-06-2012 19:35



Trenująca w Krakowie reprezentacja Włoch nie tylko przygotowuje się do kolejnych spotkań Euro 2012. Przedstawiciele Squadra Azzurra w poniedziałek promowali edukację wśród młodych piłkarzy. W ramach tej akcji został rozegrany mecz Włochy – Polska, do udziału w którym zaproszone zostały byłe gwiazdy obu reprezentacji oraz po dwaj młodzi zawodnicy z obu stron. Polskę reprezentowali  juniorzy Białej Gwiazdy: Kamil Moskal i Kasjusz Piwowarczyk.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

W meczu rozgrywanym na boisku Nadwiślana mierzono się w składach pięciu na pięciu. Młodzi Wiślacy uzupełnili skład byłych gwiazd polskiej piłki. Podobnie było po stronie włoskiej, gdzie do takich zawodników jak Angelo di Livio, Luigi di Biagio, Agelo Peruzzi, czy Ciro Ferrara dołączyło dwóch młodzieżowców z Italii. „Na pewno miło było zagrać w takim towarzystwie. Nie jestem w stanie wybrać jednego piłkarza, który moim zdaniem był największą gwiazdą. Wszystkich zawodników, przeciwko którym grałem, znałem z ich występów przed laty” – zaznacza Kamil Moskal. Kasjusz Piwowarczyk z kolei, obok klasy rywali, podkreśla także to, w jak doborowym towarzystwie przyszło grać w reprezentacji Polski młodym Wiślakom. „W trakcie meczu mogłem podpatrzyć grę znanych piłkarzy. Bardzo wartościowych wskazówek udzielali mi w trakcie gry Jacek Bąk, czy Kazimierz Węgrzyn, którzy, tak jak ja, grają na obronie” – powiedział Kasjusz.



Mecz był bardzo wyrównany, bo zakończył się wynikiem 8:8. Jednego z goli dla Polski strzelił Piwowarczyk. „To na pewno fajna sprawa, strzelić gola Angelo Peruzziemu. Jestem bardzo zadowolony z tego trafienia” – powiedział po meczu „Piwo”. Do strzelania rzutów karnych, które wyłoniły zwycięzców spotkania, byłe gwiazdy polskiej piłki młodych Wiślaków już nie dopuściły. Na szczęście to biało-czerwoni zwyciężyli w konkursie jedenastek.



Za Moskalem i Piwowarczykiem więc pierwsze zwycięstwo z reprezentacją Włoch. Obaj zgodnie podkreślają, że chcieliby jeszcze wystąpić w podobnym spotkaniu, tym razem już w spotkaniu normalnych reprezentacji krajowych. „Mam nadzieję, że jak najszybciej uda mi się ponownie stanąć do gry przeciwko Włochom” – zakończył Kamil Moskal.























M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony