Strona główna » Aktualności » Moskal: Dużo lepszy mecz

Moskal: Dużo lepszy mecz

Data publikacji: 22-01-2012 18:33



Trener Kazimierz Moskal po meczu z St. Pauli podkreślał, że jego piłkarze zaprezentowali się dużo lepiej niż w pierwszym sparingu z Eintrachtem Brunszwik.

Fot. Marcin Górski Fot. Marcin Górski

„W pierwszej połowie nasza gra wyglądała dużo lepiej, ale ogólnie jestem zadowolony z tego sparingu. Na pewno był to dużo lepszy mecz niż ten pierwszy. Myślę, że St. Pauli jest drużyną mocniejszą niż Eintracht, jest przeciwnikiem silniejszym fizycznie. Zagraliśmy dobre spotkanie i cieszy mnie to, że zaprezentowaliśmy się lepiej” – podkreślał szkoleniowiec krakowskiej drużyny.

„Koncepcja była taka, żeby wszyscy zawodnicy grali po 45 minut. Nie spodziewaliśmy się wielkich rzeczy, bo trenujemy pierwszy tydzień. Te treningi na pewno jakiś ślad zostawiły i trudno było liczyć na jakąś fantastyczną grę. Ale cieszę się z tego, że ten postęp był na pewno widoczny i gra wyglądała lepiej” – ocenił Moskal formę piłkarzy Białej Gwiazdy.

W pierwszych 45 minutach mistrzowie Polski byli stroną dominującą, jednak brakowało im skuteczności pod bramką rywali. Po zmianie stron tempo gry spadło, krakowianie nie mieli już tylu szans na zdobycie gola, groźniej za to atakowała drużyna z Hamburga. „Powinniśmy strzelić kilka bramek w pierwszej połowie. W drugiej przewagę miało St. Pauli i tu nie ma wątpliwości. Trudno mi się odnieść do tych dwóch połów, bo nie mam obrazu tego, w jakim składzie grało St. Pauli. Nie jestem jednak zaniepokojony postawą zawodników w drugiej połowie, chociaż ten obraz gry był inny niż w pierwszej połowie” – podkreślał Kazimierz Moskal.

Trener przyznał jednak, że jego drużyna nie powinna stracić bramki ze stałego fragmentu gry, a tak właśnie stało się w 21. minucie, kiedy Milana Jovanicia z rzutu wolnego pokonał Deniz Naki. „Trochę dziwna bramka. Nie chcę obwiniać sędziów czy podważać ich decyzji, ale liniowy pokazywał ewidentnie spalonego. Z mojego punktu widzenia jeden z zawodników przeszkadzał Milanowi w interwencji. Ale pretensji nie mam, bo to był przecież sparing, chociaż błędów musimy się wystrzegać” – powiedział opiekun Białej Gwiazdy.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony