Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Moskal: Chcemy zagrać o zwycięstwo
Data publikacji: 16-04-2015 15:40Arcyważne spotkanie czeka piłkarzy Białej Gwiazdy w piątek w Bielsku-Białej, gdzie podopieczni trenera Kazimierza Moskala zmierzą się z miejscowym Podbeskidziem.
Zawodnicy krakowskiej Wisły w dalszym ciągu będą musieli radzić sobie bez zmagającego się z urazem Richarda Guzmicsa. „Niestety, nie będziemy mogli skorzystać z Guzmicsa, ale mam nadzieję, że na następny mecz będzie już brany pod uwagę. Pozostali zawodnicy są do mojej dyspozycji” – zaczął konferencję z dziennikarzami trener Moskal. W osiemnastce meczowej znalazł się ostatnio Ostoja Stjepanović. Na pytanie, czy pomocnik doszedł już do pełnej sprawności, opiekun Wiślaków odparł: „Trudno mi powiedzieć, czy jest gotowy do gry na sto procent, bo nie dostał jeszcze szansy. Czy Stjepanović jest w optymalnej dyspozycji, przekonamy się, jak wybiegnie na boisko”.
Do składu wraca Semir Stilić, który pauzował z powodu nadmiaru żółtych kartek. „Semir jest zawodnikiem, który potrafi wyjść z opresji w trudnej i niewygodnej sytuacji, mając przeciwników blisko i na plecach, stąd tak ważna jest jego rola w tej drużynie. Wszyscy o tym wiemy i zdajemy sobie sprawę, że to ważne ogniwo. Poza tym odpowiednio zaprezentować muszą się pozostali zawodnicy, aby ten poziom gry był taki, jakbyśmy sobie życzyli” – powiedział.
Gospodarz piątkowej rywalizacji sprawia wiele problemów drużynom z górnej części tabeli, o czym mogła przekonać się także Biała Gwiazda. „Myślę, że niczego nowego nie odkryję, bo wszyscy mówią, że to bardzo niewygodny i trudny przeciwnik. Wiemy, jak grają, jakie mają atuty, jak wygląda ich gra w powietrzu i rozgrywanie stałych fragmentów. Dodatkowo posiadają groźnych piłkarzy, szczególnie pod kątem kontrataków, i na to trzeba będzie zwrócić uwagę. Spodziewamy się ciężkiej przeprawy i trudnego meczu” – zaznaczył szkoleniowiec Wisły. Filozofia gry Podbeskidzia opiera się przede wszystkim na sile i dynamice. „Nie możemy pękać, musimy podjąć walkę. Ale jeśli nastawimy się na walkę i nie będziemy grać, to mamy małe szanse. Kiedy trzeba się bić, to mamy to robić, ale kiedy posiadamy piłkę, to należy to wykorzystać” – analizował.
Zespół z Bielska-Białej nie poradził sobie w Pucharze Polski. Jak Kazimierz Moskal ocenia postawę Górali? „Trener Ojrzynski trochę eksperymentował w meczach pucharowych i ten skład nie był optymalny. Krajowy puchar rządzi się swoimi prawami i zdarzają się niespodzianki” – skomentował krótko. Drużyny będące pod skrzydłami trenera Leszka Ojrzyńskiego prezentują podobny styl gry. Tak było w przypadku Korony, a obecnie Podbeskidzia. „Widać rękę trenera Ojrzyńskiego. Powiedziałbym, że obie drużyny grają w podobny sposób. Poza tym kilku zawodników z Kielc znalazło się w kadrze Podbeskidzia, sądzę, że właśnie z tego powodu” – dodał.
Opiekun krakowian, przygotowując się do ligowej potyczki z Góralami, śledził rywalizację Podbeskidzia z Górnikiem Łęczna. „Oglądałem ten mecz, bo to nasz kolejny przeciwnik. Niczym to spotkanie mnie nie zaskoczyło, w sensie sposobu rozgrywania. Rozczarował mnie bardziej Górnik, bo były mecze, w których grali dobrze i potrafili utrzymywać się przy piłce. Podbeskidzie ma swój sposób, który sobie wypracowało” – podsumował.
Z dobrej strony w minionych rywalizacjach pokazał się Wilde-Donald Guerrier. Dziennikarzy interesowała przyczyna zmian w postawie haitańskiego gracza Białej Gwiazdy. „Wczoraj wpadł mi w ręce wywiad, chociaż mało czasu mam na przeglądanie prasy, przeczytałem, że ja Donalda nie straszę, stąd czuje się pewniej. Każdy piłkarz potrzebuje jakiegoś wsparcia, a ma takich samych graczy i wiemy, że na jednego działa marchewka, a na drugiego kij. Jeśli komuś któraś z tych dwóch metod pomaga, to trzeba wybrać tę właściwą” – kontynuował.
Do końca fazy zasadniczej T-Mobile Ekstraklasy pozostały zaledwie trzy kolejki. „Nie bawię się w kalkulację i nie liczę. Chcemy w Bielsku zagrać o zwycięstwo. Jesteśmy w takiej sytuacji, że nie możemy sobie pozwolić na stratę punktów” – zakończył trener Kazimierz Moskal.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















