Strona główna » Aktualności » Młodzi bramkarze pod lupą

Młodzi bramkarze pod lupą

Data publikacji: 12-08-2011 11:29



W trakcie przerwy na mecze reprezentacji z Krakowa wyjechali Sergei Pareiko i Filip Kurto. Trener bramkarzy Wisły, Paweł Primel, wykorzystał więc ten moment na obserwację golkipera z Młodej Wisły, Jana Koconia. Szkoleniowiec zapowiada, że przyglądać się będzie także innym bramkarzom trenującym w drużynach juniorskich Białej Gwiazdy.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Ten materiał ukazał się w 113. numerze Newslettera Wisły Kraków. Aby go zamawiać, wystarczy wypełnić formularz

Kocoń z pierwszym zespołem ćwiczył od wtorku. „Wiadomo, że jest ciężej, że jest przeskok między pierwszą drużyną a Młodą Ekstraklasą. Cieszę się, że mogę trochę tu potrenować, pokazać się. Chciałem pokazać wszystko, na co mnie stać” – mówi po kilku dniach spędzonych z pierwszym zespołem młody zawodnik. Dla osiemnastolatka nie były to pierwsze treningi z zespołem seniorów. „Na pierwszych treningach był lekki stresik, ale z każdymi kolejnymi zajęciami było coraz lepiej. Zawsze jednak pierwsze minuty to dla mnie mały stres. Po pierwszej udanej piłce wszystko jednak jest ok.” – zapewnia Kocoń.

Mimo tego doświadczenia w treningach z pierwszym zespołem młody bramkarz po raz pierwszy trenował pod okiem trenera Primela. „Jeśli chodzi o Jasia, to trenował ze mną pierwszy raz. Oceniając jego styl pracy mogę powiedzieć, że nie było większych różnic między nim a Milanem. Wiadomo jednak, że przed nim jeszcze sporo nauki. Jasiu będzie cały czas przeze mnie monitorowany, także w trakcie treningów Młodej Ekstraklasy” – ocenia bramkarza Paweł Primel. A jak Koconiowi podobały się zajęcia z tym szkoleniowcem? „Wiadomo, że każdy trener ma swoje metody. Cieszę się, że mogłem przyjść i pokazać się nowemu trenerowi. Miedzy pracą z trenerem Primelem a Łaciakiem, z którym ćwiczę w Młodej Ekstraklasie, nie ma większych różnic. Są oczywiście drobnostki, które trzeba było zmienić na treningach z pierwszym zespołem” – odpowiada Kocoń.

Trener Primel zapowiada, że to dopiero początek przyglądania się bramkarzom z zespołów juniorskich. „Nie ukrywam, że chciałbym się przyjrzeć wszystkim bramkarzom, którzy są w Wiśle Kraków, sprawdzić, na jakim są poziomie. Myślę, że każdy będzie miał okazję popracować z nami w pierwszej drużynie. Myślę, że dla tych zawodników będzie to bagaż nowych doświadczeń, a dla mnie czas, żeby ich poznać i wstępnie ich ocenić, sprawdzić, jaką formę prezentują na dziś” – zapowiada trener. A po co to wszystko? „Chciałbym, żeby w przyszłości nie było problemu z bramkarzami w Wiśle Kraków” – krótko odpowiada trener Primel.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony