Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Miśkiewicz: Trzeba się cieszyć każdym meczem
Data publikacji: 06-10-2013 18:56Biała Gwiazda w dzisiejszym meczu pokonała warszawską Legię 1:0. Jest to tym samym jedenasty mecz Wisły, w którym nie zaznała porażki. Do wygranej nad legionistami walnie przyczynił się nasz bramkarz Michał Miśkiewicz. „Trochę się dzisiaj pod moją bramką działo. Najważniejsze, że udało mi się z tych sytuacji wyjść zwycięsko. Myślę, że najtrudniejsza sytuacja to ta, w której do spółki z Osmanem zatrzymaliśmy Dawaszwilego.” – mówi Michał Miśkiewicz zapytany o sytuację podbramkowe, w których ratował swój zespół.
Bez wątpienia jedną z najjaśniejszych postaci dzisiejszego spotkania był nasz kapitan Arkadiusz Głowacki. W jednej z sytuacji, niemalże na kolanach, uratował Białą Gwiazdę przed stratą bramki. „Arek gra świetnie. Nie ma tu czego komentować, jest dla nas po prostu nieoceniony. Zresztą cała nasza defensywa jest w dobrej formie. Mimo, że z gry wypadł Marko, świetnie zastępuje go Osman. I to dodaje pewności całej drużynie. Dobra gra w obronie nakręca chłopaków z przodu” – odpowiada na pytanie o świetną grę w obronie naszej drużyny.
Zwycięstwo Wiśle zapewnił dziś Paweł Brożek, pewnie wykorzystując sytuację sam na sam. Tym samym nasz napastnik ma już na koncie 11 bramek strzelonych przeciwko Legii. „Pawłowi trzeba oddać to, że cały tydzień miał bardzo ciężki, praktycznie nie trenował. Naprawdę bardzo zależało mu, żeby zagrać w tym meczu. Jego bramka była bezcenna, dała nam niezwykle ważne zwycięstwo. W końcu „Brozio” ma patent na Legię” – śmieje się wyraźnie zadowolony bramkarz Wisły.
Teoretycznie Biała Gwiazda rozegrała już mecze ze wszystkimi najtrudniejszymi rywalami w lidze. Kolejne spotkania powinny być już łatwiejsze, jednak nasz bramkarz nie jest o tym do końca przekonany. „Niby tak, ale już po meczu w Chorzowie mówiłem, że w tej lidze nikogo nie można lekceważyć. Nie wolno nam odpuszczać żadnego spotkania. Nie ma też sensu składać jakichś deklaracji, bo lepiej wszystkich zaskoczyć. Trzeba się cieszyć każdym meczem i gromadzić punkty. Jeśli będziemy dalej tak pracować, to myślę, że w tym sezonie możemy osiągnąć coś naprawdę fajnego” – kończy swoją wypowiedź „Misiek”.
MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















