Strona główna » Aktualności » Miśkiewicz: To jest ważne dla kibiców

Miśkiewicz: To jest ważne dla kibiców

Data publikacji: 22-02-2014 17:55



Dla Michała Miśkiewicza jutrzejszy mecz z Cracovią jest szczególnym pojedynkiem, bramkarz Wisły bowiem urodził się i wychował w Krakowie.

Fot. Archiwum Fot. Archiwum

Miśkiewicz w rozmowie z nami zdradził, jak wyglądały przygotowania do 189. krakowskich Derbów. „Przez cały tydzień staraliśmy się przygotowywać jak do normalnego, ligowego spotkania, które musimy wygrać, tym bardziej, że gramy u siebie i bardzo nam zależy na zdobyciu kompletu punktów. Nie da się jednak ukryć rangi tego meczu, więc na pewno odczuwamy wśród chłopaków atmosferę derbowego pojedynku. Mam nadzieję, że wejdziemy w to spotkanie ze zdwojoną siłą i wywalczymy trzy punkty, a przy okazji udowodnimy, kto rządzi w Krakowie, bo to jest ważne dla kibiców” – rozpoczyna.

Bramkarz Białej Gwiazdy urodził się w Krakowie, dlatego konfrontacja z lokalnym przeciwnikiem jest dla niego szczególna. „Już przed pierwszym meczem z Cracovią mówiłem, że dla mnie jest to jeszcze bardziej wyjątkowy mecz, ponieważ jestem związany z krakowskim środowiskiem, co dodatkowo na mnie oddziałuje. Jestem tutaj od dziecka, więc można powiedzieć, że wiem, o co tutaj chodzi. Bardzo się cieszę, że będę mógł drugi raz wziąć udział w Derbach i postaram się dać z siebie wszytko, aby pomóc kolegom w odniesieniu zwycięstwa” – deklaruje „Misiek”.
 
Wszystko wskazuje na to, że w niedzielę na stadionie Wisły zasiądzie komplet publiczności. „Na pewno jest to dla nas dodatkowa motywacja. Zawsze, gdy na stadionie jest większa liczba kibiców, to dodaje nam to „kopa”. Wystarczy przypomnieć mecz z Legią, gdzie był komplet publiczności. Myślę, że jest to również fajne dla samych kibiców, gdy stadion jest pełny, a doping niesie się z każdej trybuny. Moim marzeniem jest, żeby nie tylko na te dwa mecze, ale również na pozostałe ligowe spotkania przychodziła większa ilość fanów, bo jak widać Wisła ma wielu sympatyków” – wyraża nadzieję golkiper Wisły.
 
W ostatnich dniach dużo się mówi o kłopotach w linii defensywnej „Pasów”. Według Miśkiewicza nie ma znaczenia to, kto zagra w pierwszym składzie drużyny Wojciecha Stawowego. „Jest to mecz derbowy i rządzi się swoimi prawami. Ktokolwiek zagra w drużynie Cracovii, na pewno da z siebie wszystko i również będzie podchodzić do tego pojedynku jak my. Musimy być uważani i nie lekceważyć przeciwnika” – kończy.
 
A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony