Strona główna » Aktualności » Miśkiewicz: Pierwsze koty za płoty

Miśkiewicz: Pierwsze koty za płoty

Data publikacji: 20-07-2013 11:14



Michał Miśkiewicz, obecnie pierwszy bramkarz Białej Gwiazdy, ze spokojem przyjmuje bezbramkowy remis z Górnikiem Zabrze.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Uważa, tak jak wszyscy, że wyniki pierwszej kolejki T- Mobile Ekstraklasy  nie uprawniają do daleko idących wniosków.  „Wiadomo, że pierwszy mecz niczego nie zwiastuje. Momentami nasza gra wyglądała naprawdę dobrze. Parę rzeczy wymaga jeszcze poprawy, ale jeśli się postaramy, możemy naprawdę fajnie prezentować się  w tym sezonie” – powiedział nam „Misiek”.

Nasz bramkarz zachował czyste konto, z czego był bardzo zadowolony, zwłaszcza że wyszedł zwycięsko z pojedynku sam na sam z Nakoulmą. „Dla mnie jako bramkarza jest szczególnie ważne, by zagrać na zero z tyłu, ale nie można zapominać o tym, że obrona kierowana przez Arka Głowackiego spisała się równie dobrze”- pochwalił linię defensywy, która wraz z nim powinna stanowić przeszkodę nie do pokonania, przede wszystkim teraz, gdy drużyna gra bez napastnika.

Michał dodał jeszcze, iż zespół z zadowoleniem przyjmuje remis z „Górnikami”: „W ostatnich meczach nie szło nam najlepiej, dlatego ważne, że zaczęliśmy sezon od zdobycia tego jednego punktu. Zresztą z Górnikiem nigdy nie grało nam się łatwo. Od czegoś trzeba zacząć i należy szanować każdy zdobyty punkt”.

MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony