Strona główna » Aktualności » Miśkiewicz: Nie czuję się bohaterem

Miśkiewicz: Nie czuję się bohaterem

Data publikacji: 03-04-2016 22:40



Wisła Kraków pokonała w Chorzowie miejscowy Ruch 3:2. Pojedynek między tymi zespołami był niezwykle emocjonujący, a walka o końcowy sukces trwała do ostatniego gwizdka. Trzy punkty dla Białej Gwiazdy uratował tuż przed samym finiszem Michał Miśkiewicz, który obronił rzut karny. „Odkąd zmienił się trener, nasza gra wygląda zdecydowanie lepiej. Stwarzamy sytuacje i potrafimy je wykorzystać. Niestety w pewnym momencie znowu straciliśmy koncentrację i pozwoliliśmy sobie wbić gola, który doprowadził do tej nerwówki. Nie możemy popełniać takich błędów” - podsumował „Misiek”

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Obroniona przez naszego bramkarza „jedenastka” zapewniła Wiślakom zwycięstwo. Michał nie uważa się jednak za bohatera. „Gra cały zespół. Wszyscy wygrywamy i wszyscy przegrywamy. Udało mi się dziś pomóc drużynie w najważniejszym momencie, ale nie czuję się bohaterem. Najważniejsze, że znowu zdołaliśmy zwyciężyć, bo to napędza nas do dalszej pracy” - skromnie przyznaje Miśkiewicz.

Przed rzutem karnym do naszego golkipera podbiegł Zdenek Ondrasek, który optymistycznie nastroił go przed tą próbą. „Zdenek to bardzo pozytywna postać. Bez żadnych problemów wszedł do drużyny i sprawia, że atmosfera w zespole jest o wiele lepsza. Przed karnym powiedział mi, że wierzy we mnie, bo jestem polskim Buffonem. Wiadomo, że to żarty, gdyż do włoskiego bramkarza mi daleko, ale on często mnie tak nazywa".
 
„Z Zagłębiem o wszystko“
 
Za tydzień Wisła przy Reymonta zmierzy się z Zagłębiem Lubin. Jak przyznaje zawodnik Wisły, będzie to bardzo ważne starcie. „Mecz z Zagłębiem to będzie nasze spotkanie o wszystko i tak też do niego podejdziemy. Zespół z Lubina też ma o co walczyć i jest zdecydowanie lepszą drużyną niż jesienią, dlatego będzie to trudny mecz. Zrobimy jednak co w naszej mocy, by wygrać, bo jesteśmy w dobrej formie” - powiedział wiślacki bramkarz.
 
„Na koniec chciałbym jeszcze zaprosić wszystkich naszych kibiców na mecz z Zagłębiem. W obecnej chwili jest to spotkanie dla nas wszystkich najważniejsze i z Waszym głośnym dopingiem będzie łatwiej o trzy punkty".
 
MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony