Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Miśkiewicz: Jeśli się nie strzela goli, to z czym do ludzi
Data publikacji: 19-05-2013 23:26Sergei Pareiko wrócił już do kadry Wisły Kraków po przebytym urazie, ale w meczu ze Śląskiem Wrocław miejsce między słupkami bramki Białej Gwiazdy zajął ponownie Michał Miśkiewicz. Golkiper nie krył po przegranej potyczce swojego rozgoryczenia. „Można tracić bramki, ale jak się ich nie strzela, to mówiąc potocznie, z czym do ludzi” – stwierdził.
„Przed meczem ustalaliśmy, że nie damy się zaskoczyć i wejdziemy na murawę w pełni skoncentrowani. A tutaj i na początku, i przed zejściem do szatni straciliśmy bramki. Tym sposobem przegraliśmy 0:3. Co tu więcej mówić” – wyraził swoją opinię bramkarz Wisły.
Pierwsza bramka dla Śląska padła po błędach młodych defensorów drużyny z Krakowa. „Brakowało mi Arka Głowackiego. Bardzo dobrze mi się z nim gra i jestem jego pewien. On potrafi szybko poukładać to co źle funkcjonuje w obronie. Jest w tym doświadczony i ma do tego głowę. Zabrakło też Radka Sobolewskiego, który wszystko „czyści” na przedpolu” – powiedział Miśkiewicz, który dodał, że nie ma jednak pretensji do młodych piłkarzy, bo trudno wymagać od nich takiej gry, jak od doświadczonych zawodników. Bramkarz podkreślił jednak, że drużyna ma problemy w ofensywie. „Można tracić bramki, ale jak się ich nie strzela to, mówiąc potocznie, z czym do ludzi. Myślę też, że w grze ofensywnej brakowało nam Patryka” – zakończył Miśkiewicz.
WAC
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















