Strona główna » Aktualności » Melikson: Pierwsza połowa była katastrofą

Melikson: Pierwsza połowa była katastrofą

Data publikacji: 16-09-2011 11:41



Piłkarze Wisły czują niedosyt po czwartkowej przegranej w Lidze Europejskiej. Po pierwszej kolejce fazy grupowej niespodziewanie prowadzi, po wygranej nad Białą Gwiazdą, duńskie Odense.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Maor Melikson, po tej przykrej porażce na własnym terenie w meczu grupowym Ligi Europejskiej z OB zaznaczał, że futbol jest nieprzewidywalny i pełen niespodzianek. „Piłka nożna jest zwariowana. Zagraliśmy dopiero jeden mecz, który powinien nas czegoś nauczyć. Był remis 1:1 i nagle rywale strzelili gola po faulu na naszym bramkarzu. To zbiło nas z tropu”- mówił pomocnik Białej Gwiazdy.

Melikson przyznał, że w pierwszej połowie Wisła praktycznie nie istniała na boisku. „Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była katastrofą. Uważam jednak, że zagraliśmy dobrze w drugiej części meczu, ale zabrało szczęścia przy strzałach na bramkę. Teraz będziemy starali się zdobyć punkty w następnych spotkaniach, chociaż nie będzie to łatwe zadanie. Aby to osiągnąć musimy zaprezentować się w kolejnych meczach tak, jak w drugiej połowie z Odense. Uważam, że OB to silna drużyna, toczyła wyrównane boje z Villarreal, ale odpadła, podobnie jak my” - zakończył Maor.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony