Strona główna » Aktualności » Porażka w starciu z Zawiszą

Porażka w starciu z Zawiszą

Data publikacji: 07-03-2015 17:26



Piłkarze krakowskiej Wisły nie zdołali wywalczyć żadnego punktu w meczu 23. kolejki T-Mobile Ekstraklasy przeciwko Zawiszy Bydgoszcz. Jedyne trafienie odnotował w 12. minucie Alvarinho.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Od zamieszania w 1. minucie w polu karnym bydgoskiego Zawiszy zaczęła się rywalizacja przy Reymonta 22, jednak piłki po wrzutce Guerriera nie dosięgnął żaden z Wiślaków. Chwilę później goście próbowali zagrozić bramce Buchalika, lecz strzał Pawłowskiego został skutecznie zablokowany.

Zobacz zdjęcia Adama Koprowskiego!

8. minuta przyniosła podopiecznym trenera Franciszka Smudy ładną kombinacyjną akcję Jovicia z Brożkiem, lecz defensorzy z Bydgoszczy zdołali wybić futbolówkę. Cztery minuty później Zawisza prowadził po trafieniu Alvarinho, który wykorzystał prostopadłe podanie Micy i strzałem w dalszy róg pokonał Buchalika.

Zobacz zdjęcia Rafała Ruska!

Kolejną dogodną sytuację mieli rywale w 17. minucie, kiedy to Pawłowski zagrywał piłkę na głowę Alvarinho, ale pomocnik Niebiesko-Czarnych chybił. Sto dwadzieścia sekund później Biała Gwiazda powinna doprowadzić do wyrównania, lecz piłka po indywidualnej akcji Stilicia trafiła jedynie w poprzeczkę.

W 27. minucie Boguski świetnie wyłożył piłkę Brożkowi, który minimalnie spudłował. Siedem minut później w rolę snajpera wcielił się Burliga, lecz jego strzał z niemalże zerowego kąta zdołał wybronić Sandomierski.  W kolejnej akcji ponownie górę wzięła nieskuteczność Białej Gwiazdy, gdyż ani Uryga, ani Guerrier nie zdołali pokonać z kilku metrów golkipera gości i piłka trafiła w obrońców Zawiszy, stojących na linii bramkowej.

Dwie minuty przed przerwą ładnie w kierunku Boguskiego zagrywał futbolówkę Brożek, lecz defensorzy Zawiszy ubiegli zawodnika Wisły. Chwilę później Stilić zbyt płasko uderzał na bramkę Sandomierskiego.

Po zmianie stron, w 47. minucie, bydgoszczanie mogli prowadzić już dwiema bramkami, ale strzał pomocnika Zawiszy w środek bramki obronił Buchalik. Cztery minuty później Pawłowski wygrał pojedynek główkowy z Dudką, lecz piłka powędrowała obok słupka.

W 57. minucie gorąco zrobiło się w polu karnym Sandomierskiego, kiedy to piłkę otrzymał Brożek. Napastnika Białej Gwiazdy w ostatniej chwili zdołali uprzedzić obrońcy Niebiesko-Czarnych. Niewiele brakło, a Stilić odnotowałby pięć minut później trafienie, lecz jego potężne uderzenie zostało zablokowane.

Od 63. minuty drużyna gości grała w osłabieniu, po tym jak Drygas obejrzał drugi żółty kartonik za faul na Barrientosie. Po upływie kolejnych siedmiu minut Boguski, naciskany przez rywala, upadł w polu karnym, lecz arbiter nie zdecydował się na podyktowanie „jedenastki”.

Trzy minuty później debiutujący przed własną publicznością Barrientos posłał w kierunku bramki strzeżonej przez Sandomierskiego "centrostrzał", ale na posterunku był golkiper z Bydgoszczy. W 82. minucie Buchalik z trudem sparował uderzenie Świerczoka, który wcześniej ograł Dariusza Dudkę.

W 86. minucie znakomitą szansę na wyrównanie zmarnował Stilić, a chwilę później Uryga posłał futbolówkę po wrzutce Głowackiego nad poprzeczką. W doliczonym czasie gry piłkę na nodze miał Burliga, lecz Micael nie pozwolił mu na zagrożenie bramce Sandomierskiego. Honor drużyny próbował uratować jeszcze Uryga, lecz został zablokowany.

Wisła Kraków – Zawisza Bydgoszcz 0:1 (0:1)
0:1 Alvarinho 12’

Wisła Kraków: Buchalik – Burliga, Głowacki, Guzmics, Dudka – Jović (69’ Jankowski), Uryga, Boguski (76’ Sarki), Stilić, Guerrier (60’ Barrientos) – Brożek

Zawisza Bydgoszcz: Sandomierski – Wójcicki, Marić, Micael, Ziajka – Pawłowski (86’ Alaverdashwili), Drygas, Mayeuski, Mica, Alvarinho (84’ Kamiński) – Barisić (78’ Świerczok)

Żółta kartka: Drygas, Ziajka (Zawisza) Burliga, Dudka, Głowacki (Wisła)

Czerwona kartka: Drygas (dwie żółte kartki)

Sędziował: Paweł Raczkowski z Warszawy

Widzów: 9 190

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

 



do góry strony