Strona główna » Aktualności » Mecz o przyszłość

Mecz o przyszłość

Data publikacji: 03-05-2012 11:30



Spotkanie pomiędzy Górnikiem Zabrze a Białą Gwiazdą będzie bardzo zacięte, bowiem piłkarze ze Śląska zapowiadają walkę o siódme miejsce. Ponadto mecz ten będzie miał dla trenerów Trójkolorowych wyjątkowy charakter, gdyż obaj czują sentyment do Wisły, w której spędzili niegdyś piękne lata, reprezentując jej barwy.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

Zabrzanie w dwóch ostatnich kolejkach nie zamierzają się poddawać. Do krakowskiego zespołu tracą cztery oczka i liczą, że wygrana z Wisłą przybliży ich do zajęcia siódmej lokaty. W obozie Białej Gwiazdy wciąż tli się nadzieja na zajęcie czwartego miejsca, które zapewnić ma jej możliwość występów w europejskich pucharach.

Trenerzy Adam Nawałka oraz Bogdan Zając nie zapomnieli o swoich wyczynach, których dokonali reprezentując barwy Wisły. Ten drugi z Białą Gwiazdą wywalczył wszystko, co wówczas było do osiągnięcia. Przede wszystkim dwa razy z kolegami z Reymonta stawał na najwyższym podium w ekstraklasie. Z kolei pierwszy szkoleniowiec Górnika jest wychowankiem drużyny spod Wawelu. Zrobił w niej błyskawiczną karierę, a jego umiejętności nie uszły uwadze trenerom piłkarskiej reprezentacji Polski. Nawałka został odkryciem mundialu w Argentynie.

Zawodnicy obu drużyn znajdą się pod lupą zarówno wysłanników zagranicznych klubów, jak i piłkarskich reprezentacji. Trzech piłkarzy Górnika, Skorupski, Olkowski oraz Prejuce Nakoulma, mają oglądać przedstawiciele Evertonu i Aston Villi. Na trybunach przy Roosevelta zasiądzie z kolei jeden z asystentów trenera reprezentacji Bułgarii, który będzie chciał przyjrzeć się Tsvetanowi Genkowowi.

W drużynie Wisły nie wystąpi na pewno jej wychowanek, Michał Czekaj, który podczas Wielkich Derbów Krakowa otrzymał czwartą żółtą kartkę, eliminującą go z rywalizacji z Trójkolorowymi. Trener Michał Probierz będzie mógł natomiast skorzystać z powracających do składu po pauzie Lameya i Diaza.

Rywalizacje pomiędzy obiema drużynami nie należą do najłatwiejszych. Krakowska drużyna wielokrotnie przekonała się o tym schodząc z boiska przegraną, mimo roli faworyta. Ostatnie spotkanie w Krakowie zakończyło się zwycięstwem zespołu Adama Nawałki 1:0, a szalę na korzyść Górników przechylił w 87. minucie Jonczyk.

Obie drużyny mierzyły się ze sobą dziewięćdziesiąt pięć razy. W trzydziestu siedmiu meczach Trójkolorowi schodzili z boiska zwycięsko, Wiślacy z kolei mają na swoim koncie o trzy wygrane mniej. W dwudziestu czterech spotkaniach padał zaś wynik remisowy.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony