Strona główna » Aktualności » Marzenia się spełniają

Marzenia się spełniają

Data publikacji: 25-06-2009 23:03



W czwartek piłkarze krakowskiej Wisły byli bacznie obserwowani podczas przedpołudniowego treningu. I nie chodzi tutaj wcale o piłkarskich agentów zainteresowanych transferem któregoś z zawodników.


To na pewno był pełen wrażeń dzień dla Jakuba Horbacza, który wraz mamą i przyjacielem z klasy Michałem Sekułą zostali zaproszeni na pierwszy trening Wiślaków. Kuba ma 11 lat i jest wzorowym uczniem Szkoły Podstawowej nr 134 w Krakowie. Skończył z wyróżnieniem czwartą klasę i przygotowuje się do wakacji. Chłopak swój czas dzieli między naukę, hobby a wizytami w gabinetach lekarskich. Kuba przechodzi rehabilitację, bowiem ma kłopoty z chodzeniem. Jego niepełnosprawność nie przeszkadza mu jednak żywo pasjonować się piłką nożną, a jednym z jego marzeń było spotkanie zawodników Wisły i uczestnictwo w ich treningu. To stało się faktem w czwartek, 25 czerwca. Michał, który jest rówieśnikiem Kuby również jest zapalonym fanem klubu z Reymonta 22. Mama Kuby, pani Małgorzata Pisarek zdradziła nam, że z całą rodziną wyjeżdżają w lipcu do Niemiec, więc był to ostatni moment na zobaczenie Wiślaków na żywo. Tym bardziej, że podopieczni trenera Skorży już w najbliższą niedzielę wyjeżdżają z Krakowa na obóz przygotowawczy do Austrii.

Chłopcy entuzjastycznie komentowali boiskowe poczynania piłkarzy, na bieżąco wymieniając się spostrzeżeniami. Szczególnie dopytywali się o braci Brożków. „Zobacz, tam jest Piotrek Brożek, w tych czerwonych butach. Teraz jest przy piłce” – wskazywał na popularnego „Pietię” Kuba. „A gdzie jest Paweł? Musi być gdzieś po drugiej stronie boiska” – wtórował Kubie Michał. Niestety, w zajęciach udział wziął jedynie Piotr, bowiem Paweł nadal przechodzi rehabilitację. Po treningu wszyscy zawodnicy wraz z całym sztabem trenerskim stanęli do pamiątkowego zdjęcia, a chwilę później tłumnie podpisywali przyniesione przez chłopców wiślackie plakaty i proporczyk. Mama Kuby dokumentowała całe wydarzenie na chwilę stając się fotoreporterem. Rodzinny album na pewno wzbogaci się o kilkanaście sportowych wspomnień.

Gdy pierwsze emocje opadły, na Kubę i Michała czekała już kolejna dawka wrażeń. Przejechali wraz z panią Małgorzatą do pawilonu medialnego Wisły i już po chwili podziwiali sportowy dorobek piłkarzy wywalczony na boisku. „Mamo, ten wysoki puchar jest za mistrzostwo Polski, a ten drugi to nagroda w Superpucharze Polski” – wyjaśniał rezolutnie Kuba, zapytany przez mamę czy zapoznaje się także z podpisami pod trofeami. Chłopcy i tutaj zasypywali pytaniami ekipę biura prasowego klubu, która starała się opowiedzieć historię każdej nagrody.

„Marzenia się spełniają. Wystarczy tylko chcieć i można tego dokonać. Bardzo mi się wszystko podobało. Cieszę się szczególnie z tego, że pogoda dziś dopisała i udało się zobaczyć cały trening na powietrzu” – podkreślał Kuba. „To wielka frajda. Na pewno będę bardzo długo pamiętał ten dzień” – dodawał Michał.

Obiecaliśmy zawrzeć specjalną dedykację na zakończenie. Dedykacja to szczególna, bo specjalnie z okazji Dnia Ojca. „Z pozdrowieniami dla taty Grzegorza z ciepłymi życzeniami z okazji Dnia Ojca od mamy Małgorzaty i syna Kuby”. My również pozdrawiamy i przyłączamy się do życzeń.

Daniel
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony