Strona główna » Aktualności » Mariusz Jop wrócił do treningów

Mariusz Jop wrócił do treningów

Data publikacji: 18-11-2009 12:42



W środę Mariusz Jop po raz pierwszy przed meczem z Cracovią trenował z drużyną. Obrońca Białej Gwiazdy robi wiele, żeby być gotowym na niedzielny pojedynek. „Gdybym podchodził spokojnie do tego urazu, to pewnie z drużyną zacząłbym trenować za tydzień. Bardzo chciałbym zagrać w derbach” – zapewnia Jop.

Fot. Maks Michalczak/Janek Hubrich Fot. Maks Michalczak/Janek Hubrich

Co prawda obrońca Białej Gwiazdy podkreśla, że nie jest jeszcze pewien, czy zagra w meczu z Cracovią, ale wszystko zmierza w dobrym kierunku. Po tym jak we wtorek ćwiczył indywidualnie, w środę wziął już udział w zajęciach z resztą drużyny. „To, co do tej pory robiłem zgodnie z zaleceniami rehabilitanta i lekarza, było dosyć dobrze tolerowane przez organizm. Jest więc nadzieja na to, że będę zdrowy. Wszystko zależy od tego, jak noga będzie się zachowywała w maksymalnym wysiłku” – zaznacza Jop.





Dla niego derby Krakowa to mecz specjalny. W Wiśle spędził kilka lat, ale w spotkaniu z Cracovią nie było mu dane wystąpić. „Pasy” awansowały do Ekstraklasy w momencie, gdy „Dżopik” odchodził do zespołu FK Moskwa. „Nie grałem jeszcze w derbach Krakowa, więc bardzo chciałbym przeżyć tak ważne spotkanie, święto, jakim jest ten mecz” – podkreśla Jop i dodaje: „Czas pokazuje, że trzeba być cierpliwym. Sytuacje, o których myślało się, że już się nie wydarzą, zdarzają się.”



Zamiast grać w derbach Krakowa Jop miał okazję wystąpić w niezliczonej liczbie derbów Moskwy. „Praktycznie co trzecie spotkanie to był mecz przeciwko drużynie z Moskwy, albo zespołowi z bardzo bliskiej okolicy, a takie spotkanie też były traktowane jak derby. Derby Moskwy, w których występowałem, nie miały tak dużego wymiaru, bo grałem w drużynie, która miała bardzo krótką historię. Największym świętem w Moskwie były spotkania Spartaka z CSKA. Te mecze można porównać do derbów Krakowa” – opowiada Jop.

Zapraszamy do oglądania zdjęć z treningu 

Choć na derby Krakowa obrońca Wisły bardzo czeka, to jednak nie łudzi się, że atmosfera tego spotkania będzie podobna do tej, którą tworzą kibice w trakcie spotkań derbowych w Krakowie. „To będą nietypowe derby, bo w Sosnowcu. Na pewno fajnie by było zagrać derby na stadionie przy Reymonta. Mecze z dużą liczbą kibiców mają inny wymiar, a i piłkarze zupełnie inaczej czują się na boisku. Oczywiście będziemy wiedzieli, że gramy przeciwko Cracovii, ale na pewno ten mecz będzie inaczej odbierany przez wszystkich. Na stadionie w Sosnowcu warunki do kibicowania są gorsze, a sama oprawa meczowa na pewno trudniejsza do zrealizowania niż przy Reymonta” – zauważa obrońca Białej Gwiazdy.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony