Strona główna » Aktualności » Marcelo: Jedną bramkę ja, drugą „Głowa”

Marcelo: Jedną bramkę ja, drugą „Głowa”

Data publikacji: 20-08-2009 18:01



Po trzech rozegranych meczach w rundzie jesiennej na czele najskuteczniejszych strzelców Wisły Kraków są, oprócz Patryka Małeckiego, dwaj środkowi obrońcy: Arkadiusz Głowacki i Marcelo, którzy mają już na koncie po dwa trafienia.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Marcelo przebojem wdarł się do polskiej ekstraklasy. Do Wisły trafił niespełna rok temu i niemal z miejsca stał się filarem krakowskiej defensywy. Ale jak na Brazylijczyka przystało, Marcelo nie skupia się tylko na grze w obronie. W dotychczasowych meczach rozegranych w barwach Białej Gwiazdy zdobył pięć bramek, z czego dwie w niedawnych meczach z Zagłębiem Lubin i GKS-em Bełchatów. „Gram na pozycji środkowego obrońcy i moim zadaniem jest przede wszystkim bronić. To jest najważniejsze. Jeśli zdarzy się okazja, żeby zdobyć bramkę i pomóc tym samym drużynie, to cieszę się z tego, ale na pierwszym miejscu stawiam obronę” – mówi skromnie  Marcelo.

Jako stoper Marcelo razem z Arkadiuszem Głowackim tworzy parę niemal nie do przejścia dla ligowych przeciwników. Jednak czasami Brazylijczyk opuszcza szeregi wiślackiej defensywy, żeby zaskoczyć wszystkich strzeleniem gola po akcji, którą sam rozpoczął, tak jak to było w meczu z GKS-em. „To była taka sytuacja, że podałem piłkę na prawo, ale myślałem, że nie dostanę się w pole karne. Jednak wbiegłem tam, dostałem kolejne podanie i strzeliłem” – opisuje zawodnik całą akcję.

Teraz drużynę Wisły czeka trudne zadanie – na wyjeździe trzeba pokonać Arkę Gdynia. W poprzednim sezonie Wiślacy wygrali z gdynianami na ich terenie 1:0 po bramce Marcelo. „Gol z Arką był jednym z najpiękniejszych w mojej karierze, bo strzeliłem go głową z dużej odległości od bramki” – wspomina piłkarz. Pytany o to, czy i w piątek znowu wpisze się na listę strzelców w meczu z żółto-niebieskimi, ze śmiechem odpowiada: „Chciałbym. Jedną bramkę strzelę ja, a drugą 'Głowa'”.

Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony