Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Marcelo: Barcelona może być
Data publikacji: 05-11-2009 10:30W ubiegłym sezonie bramka Marcelo dała jakże ważną wygraną Wiśle nad warszawską Legią. „To był dla mnie bardzo ważny mecz, bo Wisła potrzebowała tej wygranej” – wspomina stoper Białej Gwiazdy.
Zwycięstwo w majowym meczu nad Legią rozpoczęło triumfalny marsz Wiślaków po drugi z rzędu tytuł mistrza Polski. Wszystko dzięki Marcelo, który w 36. minucie tamtego spotkania wpisał się na listę strzelców. „To był dla mnie bardzo ważny mecz, bo Wisła potrzebowała tej wygranej. Byłem zadowolony, że pomogłem drużynie” – mówi brazylijski obrońca krakowskiej drużyny. „Każda bramka jest dla mnie ważna, bo obrońcy trudno strzelać gole. Ten mecz był bardzo specjalny, bo Wisła grała z bardzo dobrą drużyną, jaką jest Legia” – dodaje piłkarz.
Czy w kolejnym meczu z Legią, który zostanie rozegrany już jutro, Marcelo także pokusi się o kolejnego gola? „Nie wiem, co będzie w piątek, ale spróbuję coś strzelić” – odpowiada z uśmiechem zawodnik. Dorobek strzelecki Marcelo w tym sezonie jest imponujący. Środkowy obrońca zdobył już 4 gole i jeśli dalej będzie tak skuteczny, z powodzeniem może walczyć o koronę króla strzelców polskiej Ekstraklasy. Skąd ta ofensywna gra młodego Brazylijczyka? „To jest kwestia treningów. Dużo pracuję nad tym na treningach. Mamy też dobrych piłkarzy, którzy wiedzą, gdzie podać. Ja też wiem, gdzie akurat się ustawić. Gram tak ofensywnie, bo trenujemy to” – wyjaśnia Wiślak.
Od początku gry Marcelo w Wiśle jego partnerem na środku obrony był Arkadiusz Głowacki. Teraz, kiedy kapitan drużyny jest kontuzjowany, jego rolę przejął Mariusz Jop. „Nie ma różnicy w tym, czy gram z Arkiem Głowackim, czy z Mariuszej Jopem. Grałem więcej z Głowackim, więc trochę lepiej go znam,. Ale Jop to też dobry zawodnik” – podkreśla Brazylijczyk.
Marcelo uznawany jest za jednego z najlepszych stoperów polskiej ligi. Co jakiś czas pojawiają się więc informacje o jego rychłym odejściu z krakowskiej drużyny do zagranicznego klubu. Jeden z tabloidów zdążył nawet sprzedać piłkarza do Olympiakosu Pireus. „W tym momencie jestem zawodnikiem Wisły. Mam jeszcze 4-letni kontrakt i chcę go wypełnić do końca. Jeśli pojawi się dobra propozycja dla mnie i klubu, to wtedy zobaczymy. Ale teraz jestem w Wiśle i chcę grać dla niej jak najlepiej” – podkreśla obrońca. Gdzie chciałby trafić Marcelo, gdyby odszedł z Wisły? W Realu Madryt jeden Marcelo już jest, więc może Barcelona? „Barcelona może być, to mi pasuje” – odpowiada ze śmiechem zawodnik.
Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















