Strona główna » Aktualności » Maor, Kew i Michael trenowali

Maor, Kew i Michael trenowali

Data publikacji: 06-09-2011 14:05



Do Krakowa, zgodnie z naszymi wczorajszymi zapowiedziami, wrócił Maor Melikson, który wcześniej zakończył swój pobyt na zgrupowaniu reprezentacji Izraela. Pomocnik Białej Gwiazdy przyjechał na Reymonta bogatszy o sześć szwów.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Melikson został uderzony w twarz łokciem w trakcie jednego z treningów reprezentacji Izraela. „Mam założone trzy szwy na wardze i trzy wewnątrz. Na początku wyglądało to bardzo źle, teraz jest już lepiej. Nie było szans na mój występ z Grecją, bo twarz bardzo mnie bolała” – opowiadał zawodnik.

Maor normalnie ćwiczył z zespołem Białej Gwiazdy, ale jak sam przyznał, na razie ból jest na tyle duży, że nie mógłby z pełnym zaangażowaniem występować w spotkaniu swojej reprezentacji przeciwko Chorwacji. „Nie było szans, żebym zagrał w dzisiejszym meczu. Owszem, trenowałem z Wisłą, ale nie było łatwo” – przyznał piłkarz. „Oczywiście, że jest to dla mnie rozczarowanie, że nie zagrałem w reprezentacji narodowej, ale ten temat jest już za mną. Wróciłem do Krakowa i teraz liczy się Wisła i ważny mecz z Lechem, który jest przed nami” – dodał zawodnik.

Zobacz zdjęcia z treningu!

Oprócz Meliksona z zespołem trenowali także Kew Jaliens i Michael Lamey. Jest więc szansa, że obaj będą mogli wystąpić w piątkowym meczu z Lechem. O wszystkim jednak rozstrzygną najbliższe dwa treningi, które drużyna ma jeszcze w planach przed spotkaniem w Poznaniu.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony