Strona główna » Aktualności » Małecki: Wiedziałem, że przyjdzie taki moment…

Małecki: Wiedziałem, że przyjdzie taki moment…

Data publikacji: 22-01-2013 19:36



„Byliśmy dzisiaj lepszą drużyną, szkoda, że nie wykorzystaliśmy karnego. Teraz jednak wyniki nie są najważniejsze, na tym etapie liczy się tylko ciężka praca. To w pierwszym meczu w Bełchatowie mamy osiągnąć jak najlepszy rezultat” – powiedział tuż po spotkaniu z rosyjskim Amkarem Patryk Małecki.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Po czym dodał: „Stworzyliśmy więcej sytuacji i zagraliśmy lepiej niż przeciwnik. Wiadomo, że nasza gra nie wygląda tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. To jednak normalne, jesteśmy po ośmiu dniach ciężkich treningów. Na pewno czujemy zmęczenie w nogach, więc nie wszystko nam się udaje. Jestem zadowolony z przebiegu meczu, z gry zespołu, z tego, że każdy był zaangażowany i chciał się pokazać z najlepszej strony”.

Patryk odniósł się także do ostatniego półrocza, kiedy to przebywał w Turcji. „Nie straciłem dużo piłkarsko pomimo tego, że mało grałem. Nie dostałem takiej szansy, jaką bym chciał, właściwie nie wiadomo dlaczego, bo przecież zbierałem dobre opinie od trenerów i kibiców. Mimo niekorzystnych dla mnie decyzji szkoleniowca tureckiej drużyny, robiłem swoje na treningach, bo wiedziałem, że przyjdzie taki moment, iż wrócę do Wisły. A nie będę ukrywał, że było to moim marzeniem” – zwierzył się piłkarz.

„Chciałbym, żeby mój powrót wstrząsnął drużyną. Pragnę, aby drużyna zaczęła grać lepiej, a przede wszystkim, żeby zaczęła wygrywać. Wydaje mi się, że potencjał tego zespołu jest spory, dlatego też podzielam zdanie trenera Kulawika: musimy po prostu przyłożyć się do ciężkiej pracy i pozostaje mieć nadzieję, że będzie owocna” – dodał na zakończenie Małecki.

MM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony