Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Małecki: To ja byłem wyznaczony do karnych
Data publikacji: 13-08-2011 22:15„Wykorzystaliśmy jednego karnego i są trzy punkty. Do karnych byłem wyznaczony ja, ale Biton poprosił mnie o piłkę, więc mu dałem. Drugiego karnego ja chciałem strzelać jednak „Kiro” zabrał piłkę” – opowiadał po zwycięstwie 1:0 nad Zagłębiem Patryk Małecki.
W sobotnim spotkaniu Biała Gwiazda miała dwa rzuty karne. Do karnych wyznaczony był Małecki, ale w spotkaniu z Zagłębiem nie podszedł do żadnego. „Zagłębie to dobra drużyna, grali twardą piłkę. Z przebiegu meczu byliśmy lepsi. Wykorzystaliśmy jednego karnego i są trzy punkty. Do karnych byłem wyznaczony ja, ale Biton poprosił mnie o piłkę, więc mu ją dałem. Drugiego karnego ja chciałem strzelać jednak „Kiro” zabrał piłkę. Szkoda, że nie strzelił, bo teraz będzie to na nim ciążyło. Jesteśmy drużyną i musimy mu pomóc. Byłem zły na „Kiro”, ale po meczu podszedłem do niego i powiedziałem, że nic się nie stało. Widać, że ciąży na nim presja strzelenia gola. Niestety, nie udało mu się, ale jesteśmy drużyną i musimy mu pomóc, aby w następnym meczu zdobył bramkę” – mówił po spotkaniu Małecki.
„Gdybyśmy zremisowali, to nawet nie chcę tego komentować. W szatni byłoby ostro, ale najważniejsze, że wygraliśmy i trzy punkty zostały w domu” – przyznał. „W każdym meczu wychodzimy po to, żeby wygrać. Może coś tam w głowach było, że ważniejszy mecz jest w środę, że z Zagłębiem mamy jeszcze rewanż. Trzeba pochwalić Zagłębie, że grali fajną piłkę, ten mecz mógł się kibicom podobać” – oceniał Małecki.
„W środę będziemy bardziej skoncentrowani, każdy wie co to za mecz. Przede wszystkim trzeba odpocząć, wejść na boisko i zrobić wszystko żeby zrobić jakąś zaliczkę. Jestem spokojny, jestem optymistą” – podkreślał Patryk. „O APOEL-u zacznę myśleć od jutra. Od niedzieli będę się do tego meczu przygotowywał. Na pewno będę chciał zobaczyć, jak ta drużyna się prezentuje, jaką gra piłkę. Trzeba się przygotować na bardzo trudny mecz” – dodał piłkarz.
W sobotnim meczu z Zagłębiem od pierwszej minuty wystąpił Łukasz Garguła. „Łukasz zagrał dobre zawdy. Po takiej długiej przerwie zagrał 90 minut i był to fajny mecz. Szkoda, że nie strzelił bramki” – mówił „Mały”.
Wiadomo, że od kilku dni Patryk Małecki negocjuje nowy kontrakt. Jak na chwilę obecną wygląda sytuacja? „Nasze rozmowy zostały zerwane. Gram na starym kontrakcie i raczej nowego nie podpiszę” – powiedział dziennikarzom pomocnik.
Małecki podczas meczu miał mały problem z obuwiem. „But mi się rozerwał. Musiał mi Kaziu Moskal pożyczyć buta. On ma o dwa numery większe i musiałem dokończyć mecz w innym bucie. Czułem, że mam większą stopę” – stwierdził zawodnik. „W tych butach grałem co najmniej pół roku więc w środę zagram w nowych. Być może będzie bramka” – zakończył z uśmiechem na twarzy Małecki.
MS
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















