Strona główna » Aktualności » Malecki: Odwdzięczyłem się bramką

Malecki: Odwdzięczyłem się bramką

Data publikacji: 02-12-2011 00:08



Patryk Małecki w meczu ze Śląskiem zagrał tylko kwadrans, ale już w Odense wyszedł w wyjściowym składzie. Po niespełna pół godzinie gry „Mały” pokazał, że mimo sporej przerwy w grze nie zapomniał, jak się trafia do bramki rywala.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

„Cieszę się z tego, że wygraliśmy mecz, że po raz kolejny pokazaliśmy, że potrafimy wygrywać z każdym, na wyjedzie. Zaprezentowaliśmy się dzisiaj z jak najlepszej strony. Stworzyliśmy sobie mnóstwo sytuacji. Szkoda, że strzeliliśmy tylko dwie bramki, ale najważniejsze jest zwycięstwo” – stwierdził Małecki.

W 28. minucie meczu Patryk popędził z piłką lewą stroną boiska, przebiegł kilkadziesiąt metrów, po czym uderzeniem z kilkunastu metrów pokonał bramkarza drużyny gospodarzy. „Cieszę się z bramki, ale bardziej z tego, że trener mi zaufał i dał mi zagrać od początku meczu. Myślałem, że będzie gorzej z siłami, ale było w porządku. Trener mi zaufał, a ja odwdzięczyłem się bramką” – mówił Wiślak.

Szkoda, że przegraliśmy u nas z Odense, albo że chociaż nie zremisowaliśmy. Wydaje mi się, że moglibyśmy jeszcze awansować. Ale ja dalej wierze w to, że tak się stanie. Wiadomo, że Odense musi zremisować z Fulham, ale my też musimy zrobić swoje i wygrać. Zagramy u siebie z bardzo dobrą drużyną, która przyjedzie z chęcią zwycięstwa, ale my zrobimy wszystko, żeby ją pokonać” – zapowiedział zawodnik.

AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony