Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Małecki: Niewykorzystane okazje...
Data publikacji: 16-03-2011 23:53Patryk Malecki był mocno zdenerwowany po meczu z Podbeskidziem. „Jak chcemy grać o mistrzostwo, to nie może być tak, że jakaś drużyna wrzuca dwie, trzy piłki w nasze pole karne i już się robi gorąco. Musimy nad tym pracować, bo lepsze drużyny skarcą nas za to” – powiedział piłkarz.
„Jestem bardzo wkurzony” – mówił Małecki. „Z przebiegu meczu wyglądało to dobrze. Strzeliliśmy dwa gole, potem okazję miał Andy Rios, potem kolejni piłkarze. Piłka jest jednak przewrotna. Pokazała, że jak się nie wykorzystuje swoich okazji, to one się mszczą” – dodał piłkarz. Przy okazji „Mały” z szacunkiem wyrażał się o rywalach z Bielska-Białej. „Podbeskidzie wierzyło w siebie i zremisowało mecz już wydawało się przegrany. Podnieśli się od 0:2 – za to duży szacunek dla nich.”
Co się stało z Wisłą przy jej prowadzeniu 2:0? „Strzeliliśmy dwie bramki, kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń, a potem chyba dla niektórych z nas to spotkanie się zakończyło. Nie zagraliśmy do końca. Odpadliśmy, a powinniśmy wygrać ten mecz nawet i 5:0. Pretensje możemy mieć tylko do siebie za swoją nonszalancję i głupotę” – odpowiadał Patryk.
„Mały” był bardzo zły z powodu błędów, które drużyna popełniła w defensywie. „Mówimy sobie, żebyśmy uważali w obronie, a popełniamy katastrofalne błędy. Podbeskidzie nie mogło nam niczym innym zagrozić niż stałymi fragmentami gry. Z nich strzelili dwa gole!” – kręcił głową pomocnik.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















