Strona główna » Aktualności » Małecki: Nie cieszymy się z takiego wyniku

Małecki: Nie cieszymy się z takiego wyniku

Data publikacji: 20-03-2011 22:05



Drugi raz z rzędu Wisła Kraków remisuje 2:2. Najpierw taki wynik padł w Bielsku-Białej, a dzisiaj w Bytomiu. „Ale przyjechaliśmy tu po zwycięstwo i ten remis jest może nie tyle porażką, ale na pewno nie cieszymy się z tego wyniku” – mówił po meczu strzelec jednego z dwóch goli dla krakowian, Patryk Małecki.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„Mały” wpisał się na listę strzelców w 69. minucie, pokonując Marcina Juszczyka z rzutu karnego, podyktowanego za faul na Tsvetanie Genkowie. „Jak ‘Juchu’ był w Wiśle, to na treningach też mu strzelałem karne. I tak sobie myślałem, że może mnie wyczuć, ale poleciał w inną stronę” – powiedział o swoim strzale Patryk. „Byłoby lepiej, jakbyśmy wygrali mecz. Cała drużyna gra, strzela bramki, wygrywa, przegrywa. Nam udało się to zremisować. Ale przyjechaliśmy tu po zwycięstwo i ten remis nie jest może porażką, ale na pewno nie cieszymy się z tego wyniku” – podkreślał zawodnik.

„Mówimy sobie o koncentracji, przyjechaliśmy tu po zwycięstwo, gramy na boisku przeciwnika. Nie możemy popełniać takich błędów, że w drugiej minucie tracimy bramkę. To co powinno nas cieszyć, to że przegrywaliśmy dwa razy i zdołaliśmy wyrównać, a mogliśmy nawet w końcówce wygrać. Myślimy o mistrzostwie, ale z taką grą będzie nam ciężko je zdobyć. Przed nami coraz lepsze drużyny, coraz trudniejsze mecze i nie możemy popełniać takich błędów” – mówił Małecki. „Przecież gramy z Polonią Bytom, która walczy o utrzymanie. Dzisiaj dali z siebie wszystko, za co trzeba im pogratulować. Ale jeśli my myślimy o mistrzostwie, to musimy takie mecze wygrywać” – dodał.

Ekstraklasa będzie miała teraz dwa tygodnie przerwy na mecze reprezentacji. „Wolałbym grać co trzy dni niż trenować i czekać na ten mecz, który jest dopiero za dwa tygodnie. Będzie czas, żeby popracować z tymi, którzy nie pojadą na kadrę, przede wszystkim w defensywie, bo popełniamy dużo błędów. Przy lepszym przeciwniku będą one wykorzystywane z zimną krwią i musimy ustrzec się tego. W następnym spotkaniu musimy zagrać ostrzej, twardziej, blisko siebie, i wygrać” – zakończył Małecki.

AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony