Strona główna » Aktualności » Małecki: Na boisku nie ma przyjaciół

Małecki: Na boisku nie ma przyjaciół

Data publikacji: 07-05-2011 21:18



Choć Patryk Małecki nie ukrywa, że Lechia Gdańsk jest jego drugą, po Wiśle, ulubioną polską drużyną, a w Gdańsku ma wielu znajomych, to zapowiada, że na boisku o tym zapomni. „Na stadionie na pewno będzie fajna atmosfera, ale na boisku będzie zacięty mecz. Każdy z nas będzie walczył na całego, bo na boisku nie ma przyjaciół, nie  ma przebacz, za to jest walka o trzy punkty. Takimi zasadami się kieruję” – zapowiada przed niedzielnym meczem „Mały”.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Patryk ma dobre zdanie o drużynie z Gdańska i jej stylu gry. „Siłą Lechii jest kolektyw. To zgrany zespół, który od kilku lat gra ze sobą. Są oczywiście wzmocnienia, ale większość graczy jest taka sama. Lechia gra ładną dla oka piłkę, która może się podobać. Wymieniają wiele podań i są skuteczni” – opowiada Małecki i od razu dodaje: „Mam nadzieję, że w meczu z nami tak skuteczni nie będą.”

Dla zawodnika Wisły jednak nie postawa Lechii jest najważniejsza, a to, jak gra Wisła. „My nie możemy się skupiać na piłkarzach Lechii, a na swojej grze” – podkreśla Patryk. „Po ostatnich porażkach byłem bardzo zdenerwowany, bo Wisła walczy o mistrzostwo i nie może sobie pozwolić na takie przegrane, jakie nam się przytrafiły. Mam nadzieję, że więcej takich meczów w naszym wykonaniu nie będzie” – mówi piłkarz.

Mecz z Lechią to zdaniem Patryka pierwszy z czterech sprawdzianów, które pokażą prawdziwą siłę Wisły. W najbliższych kolejkach bowiem Biała Gwiazda grać będzie najpierw właśnie z drużyną z Gdańska, a potem z Lechem Poznań, Cracovią i Legią Warszawa. „Przed nami ciężkie cztery mecze, ale uważam, że jesteśmy zespołem z charakterem i dlatego wierzę w naszą drużynę” – zapewnia Patryk. „Teraz czekają nas trudne spotkania, które pokażą naszą siłę” – kończy Małecki.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony