Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Małecki: Mamy za dobry skład, by być w dole tabeli
Małecki: Mamy za dobry skład, by być w dole tabeli
Data publikacji: 27-12-2016 12:00W styczniu 2016 roku po dwóch latach przerwy do Wisły wrócił Patryk Małecki. Wychowanek Wigier Suwałki potrzebował chwili, aby ponownie wkomponować się do drużyny Białej Gwiazdy, ale od dłuższego czasu „Mały” jest prawdziwym motorem napędowym krakowskiego zespołu. Cel Patryka i Wisły na przyszły rok jest jasny - awans do grupy mistrzowskiej!
Fot. Przemek Marczewski
Ten rok był dla Was zwariowany. Najpierw po serii kiepskich wyników walczyliście po przyjściu trenera Wdowczyka o awans do czołowej ósemki, potem pewnie wygraliście grupę spadkową. Następnie przyszedł czas na nowy sezon, przegranie siedmiu meczów z rzędu i na sam koniec odbicie się od dna. Jak ocenisz postawę swoją i Wisły w 2016 roku?
Tak naprawdę moja dobra gra zaczęła się wraz z przyjściem trenera Wdowczyka, który na mnie postawił. To wtedy zacząłem asystować i strzelać bramki. Ten rok był dla nas prawdziwym rollercoasterem. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będziemy grali bardziej stabilnie i nie doprowadzimy już do takich sytuacji.
Jakie cele sobie stawiacie na nowy rok?
Będziemy chcieli już od stycznia jak najlepiej przygotować się do rundy rewanżowej. Naszym celem jest awans do grupy mistrzowskiej. Uważam, że mamy za dobry skład, by być w dole tabeli. Wierzę, że trenerzy Sobolewski i Kmiecik z nami zostaną i razem z nimi uda nam się awansować do pierwszej ósemki. A tam wierzę, że powalczymy o coś więcej.
Skoro już mówimy o trenerze Sobolewskim - jak ocenisz jego metody treningowe? Znacie się bowiem również z boiska, z czasów kiedy razem występowaliście w barwach Wisły.
Współpracę z trenerem oceniam bardzo dobrze. Wierzy we mnie i na mnie stawia, co jest dla mnie najważniejsze. Zawsze powtarzałem, że jeśli dany szkoleniowiec mi ufa to wtedy jestem w stanie pokazać na boisku pełnię swoich możliwości. Trener grał w piłkę, sporo widzi i nie wyobrażam sobie, by mógł od nas odejść, bo takiego człowieka na ławce trenerskiej, z takim charakterem inni by nam pozazdrościli.
Jakie plany przed Tobą na przerwę świąteczno-noworoczną?
Na pewno chciałbym odpocząć, bo nie ukrywam, że jestem trochę zmęczony. Kilka ostatnich meczów grałem z chorobą, co z pewnością miało spory wpływ na moją dyspozycję.
Rozmawiał Sebastian Kaniewski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















