Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Małecki: Litex jest w naszym zasięgu
Data publikacji: 20-07-2011 00:20Patryk Małecki sam przyznaje, nie jest w najwyższej formie, ale nie przeszkadza mu to w zdobywaniu goli. To właśnie po jego rajdzie Wiślacy wyszli na prowadzenie w meczu ze Skonto Ryga.
„Awansowaliśmy do następnej rundy, chociaż nie było łatwe. Te pierwsze mecze w naszym wykonaniu są słabe, ale cieszy to, że awansowaliśmy. Ta nasza gra nie wygląda tak, jak powinna, bo brakuje świeżości, ale z meczu na mecz powinno być lepiej” – mówił po spotkaniu „Mały”.
„Ciężko się gra, kiedy rywal broni się całym zespołem. Jest wtedy bardzo mało miejsca. Ale pokazaliśmy charakter i to, że mamy zawodników potrafiących grać jeden na jeden. Wykorzystaliśmy to, że każdy z nas może wziąć ciężar gry na siebie, a to cechuje dobrą drużynę. W drugiej połowie Skonto nie miało nic do stracenia. Jeśli chcieli awansować, musieli strzelić bramkę i wygrać. Nam się łatwiej grało, stwarzaliśmy sobie sytuacje, ale długo brakowało tej kropki nad ‘i’” – kontynuował Patryk.
Tą kropką okazało się trafienie samego Małeckiego. W trakcie spotkania piłkarz często starał się przeprowadzać indywidualne akcje – z różnym skutkiem. Próba z 51. minuty okazała się tą właściwą. „Jeśli ma się piłkę, to trener wymaga od nas, żebyśmy brali ciężar gry na swoje barki. Cieszę się, że mi się to udało. Zawsze tak robię, chociaż potem jestem za to krytykowany” – stwierdził strzelec pierwszego gola.
„W końcu udało nam się awansować dalej, w końcu wyglądało to pozytywnie. Może nie tak, jak byśmy chcieli, ale ważne, że wygraliśmy w tym dwumeczu. Teraz mobilizacja na następną rundę. Nie będzie łatwo. Litex to drużyna, która gra piłką, nie broni się całym zespołem. Te mecze będą inne niż ze Skonto. Musimy się dobrze przygotować, bo to drużyna, która umie grać. Wydaje mi się, że będą atakować. Przed nami tydzień do meczu i zrobimy wszystko, żeby przygotować się do niego jak najlepiej. Litex jest drużyną w naszym zasięgu, ale musimy uważać na ich mocne strony. Kluczowym meczem będzie ten w Łoweczu. Wierzę w nasz zespół. Dobry będzie każdy wynik, byle byśmy nie przegrali” – podkreślił Patryk. Na koniec Wiślak podziękował kibicom za wsparcie. „Chciałbym im podziękować za to, że byli z nami w Rydze, tutaj i że pokazali się z jak najlepszej strony” – powiedział.
AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















