Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Małecki: Był karny
Data publikacji: 18-10-2009 22:35Patryk Małecki jest przekonany, że po faulu na nim Wiśle należał się w pierwszej połowie rzut karny. „Sędzia stał przodem do tej sytuacji, więc nie wiem, dlaczego nie podyktował jedenastki” – dziwił się po meczu napastnik Wisły.
„Dostałem piłkę od Piotrka Ćwielonga i poczułem, że ktoś mnie popchnął w plecy albo uderzył z łokcia, więc upadłem na ziemię. Nie miałem szans ustać w tej sytuacji. Według mnie sędzia popełnił duży błąd” – opisywał po spotkaniu kontrowersyjną sytuację Małecki. Najprawdopodobniejo za pretensje do arbitrapo tym starciu sędzia Borski postanowił wysłać trenera Skorżę na trybuny. „Gdyby trener był na ławce, może by nam się lepiej grało. To jednak nie trener jest na boisku, to my zmarnowaliśmy stworzone sytuacje. Gdybyśmy strzelili gole, to nie patrzylibyśmy teraz na to, że trenera nie było” – mówił Małecki.
Sam „Mały” zmarnował przynajmniej dwie świetne okazje do zdobycia gola. „W pierwszej sytuacji chciałem uderzyć ze szpica. Teraz wiem, że niepotrzebnie zdecydowałem się na taki strzał. W drugiej sytuacji strzelałem po krótkim rogu. Może mogłem podcinać, ale teraz mogę gdybać. Burić dobrze bronił, można powiedzieć, że wybronił ten mecz dla Lecha. My możemy mieć pretensje do siebie” – tłumaczył się snajper Białej Gwiazdy.
Według Małeckiego to niewykorzystane sytuacje zaważyły o złym dla Wisły wyniku. „Może nie zagraliśmy jakiegoś super spotkania, ale wydaje mi się, że powinniśmy wygrać ten mecz” – podkreślił „Mały”. Dodał on też, że teraz głównym celem dla Wisły będzie szybkie zrehabilitowanie się po porażce. „W następnych meczach nie możemy dopuścić do straty kolejnych punktów. W spotkaniu z Piastem na pewno będziemy chcieli pokazać, że ta porażka to był tylko przypadek” – zaznaczył napastnik Wisły.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















