Strona główna » Aktualności » Mączyński: Na boisko wyszła cała drużyna

Mączyński: Na boisko wyszła cała drużyna

Data publikacji: 01-12-2012 22:35



Były Wiślak, Krzysztof Mączyński, zaliczył udany powrót na Reymonta, wpisując się na listę strzelców w 50. minucie podczas potyczki z Białą Gwiazdą. 

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Pomocnik ekipy trenera Nawałki przyznał, że ma sentyment do zespołu spod Wawelu, w którym rozpoczął przygodę z futbolówką. „Tutaj się wychowałem, tutaj spędziłem wiele lat i dzięki temu klubowi mogę grać w T-Mobile Ekstraklasie, to jest dla mnie najważniejsze, dlatego nie chciałem pokazywać radości po zdobyciu bramki, którą skrywam w sobie. Najistotniejsze jest zwycięstwo mojej drużyny, bo przyjechaliśmy tutaj po trzy punkty” – zaczął. „Zawsze będę miał szacunek dla Wisły. Oglądam każdy mecz z ich udziałem tej drużyny i gdy skończę piłkarską karierę, to wówczas zawitam na stadion przy Reymonta. Mieszkam w Krakowie, pochodzę stąd, dlatego nie wyobrażam sobie, aby było inaczej” – kontynuował.

Co zdaniem Mączyńskiego przesądziło o zwycięstwie graczy z Zabrza? „Strzeliliśmy dzisiaj o dwie bramki więcej, dzięki czemu wygraliśmy mecz. Myślę, że o tym zadecydowała determinacja i wola walki, bo pokazaliśmy charakter. Kto nie wykorzystuje sytuacji, ten nie odnosi zwycięstwa” – mówił. „Myślę, że stałe fragmenty gry są naszym atutem. Na każdym treningu ćwiczymy je i to widać podczas rywalizacji. Uważam, że na boisko wyszła cała drużyna, nie indywidualności i wszyscy razem odnieśliśmy zwycięstwo” – zaznaczył.

Na pytanie, czy wróciłby do Wisły, odpowiedział: „Nie do mnie należy ta decyzja. Na pewno chciałabym tutaj grać, bo tak naprawdę nie dostałem szansy, aby się pokazać, a tę szansę zapewnił mi Górnik. Jednak należy pamiętać, że okazję do tego dała mi właśnie drużyna z Krakowa, gdyż tutaj się wypromowałem, dzięki trenerowi Kulawikowi, który mi pomógł” – zakończył Krzysztof Mączyński.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA 



do góry strony