Strona główna » Aktualności » Maasnkant: Najważniejszy był wynik

Maasnkant: Najważniejszy był wynik

Data publikacji: 28-08-2010 17:23



„Wiadomo, że po kilku dniach treningów trudno zrobić rewolucję w drużynie. Oczywiste więc było, że nie będzie wielu zmian. W tej sytuacji najważniejszy dla nas był wynik” – powiedział po swoim pierwszym meczu w roli trenera Wisły Robert Maaskant.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„Musimy wykonać wiele pracy, musimy pracować nad kilkoma rzeczami” – podkreślał po raz kolejny szkoleniowiec. "Styl gry, gra w ofensywie – jest wiele rzeczy, które chcemy poprawić. Teraz mamy dwa tygodnie przerwy, które na pewno wykorzystamy na poprawę tych elementów” – zapowiedział Maaskant. Trener Wisły dodał też, że jego zespół musi także wiele poprawić, jeśli chodzi o grę w obronie. „Jeśli zagramy z lepszym zespołem, możemy mieć problemy w obronie. Polonia zagrała dobrze, mocno starała się o wygraną” – podkreślał Maaskant.

Po przerwie Wisła zdecydowanie ruszyła na gości, żeby ponownie wyjść na prowadzenie. Trener jednak nie chciał zdradzić, jak motywował swoich zawodników, jakie wskazówki taktyczne im przekazał. „Nie powiem, co powiedziałem w przerwie, bo przecież inne drużyny też czytają gazety. W drugiej połowie przejęliśmy bardziej kontrolę nad grą. Z tego też wynikały przeprowadzane zmiany. W meczach u siebie z reguły wprowadza się ofensywnych zawodników, tymczasem dziś zmieniałem zawodników ze środka pola. Chciałem, żeby drużyna bardziej przejęła inicjatywę nad grą. W drugiej połowie powinniśmy strzelić więcej bramek, bo mieliśmy sytuacje do tego” – powiedział trener.

Szkoleniowiec był pytany o różnice, jakie zauważa w prowadzeniu polskiego i holenderskiego zespołu. „Różnica jest taka, że z reguły, gdy przejmujesz nowy zespół, to masz około sześciu tygodni na przygotowanie drużyny. Tu miałem tylko kilka dni” – odpowiedział Maaskant.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony