Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Maaskant: Zapomnijmy o meczu
Data publikacji: 15-05-2011 18:20„Oczywiście mogę coś powiedzieć o meczu, ale nie zrobię tego. To nie był interesujący mecz. Być może zagraliśmy najgorsze spotkanie w tym sezonie z powodu nerwów. Jedyną rzeczą, która była ważna, to fakt, że musimy wygrać, żeby być mistrzem dużo wcześniej niż się spodziewaliśmy” – powiedział szkoleniowiec Białej Gwiazdy po meczu z Cracovią.
Trener, zapytany o to, jak smakuje mistrzostwo, odpowiedział: „Na razie szampanem, bo w szatni miałem prysznic z szampana. Teraz może po mnie tego nie widać, jestem spokojny, ale za kilka godzin wybuchnie euforia” – nie ukrywał swoich emocji Holender. „Jestem bardzo szczęśliwy, bo to moje pierwsze mistrzostwo na najwyższym poziomie. Teraz chcemy skończyć sezon jak mistrzowie, bo mamy jeszcze trzy mecze do końca. Potem będziemy spoglądać na inne cele: zdobyć kolejne mistrzostwo i postarać się awansować do Ligi Mistrzów” – mówił trener.
„Mieliśmy ciężki sezon, mimo że na to nie wygląda, gdy zdobywasz mistrzostwo cztery kolejki przed końcem. Kiedy zaczynaliśmy, mieliśmy bardzo trudny czas na początku. Muszę powiedzieć, że chcę złożyć wyrazy uznania dla właściciela, dla Bogdana Basałaja, dla Stana Valckxa, którzy byli spokojni w tym momencie, mimo że było wiele presji. Także mój sztab, sztab medyczny, sztab techniczny – byli absolutnie świetni. Zebrali zawodników razem” – podkreślał szkoleniowiec.
Trener wskazał też najważniejszy jego zdaniem moment w sezonie, który być może zadecydował o mistrzostwie dla Białej Gwiazdy. „Może to był mecz z Lechią u siebie. Przegrywaliśmy w nim 0:1, a ostatecznie zwyciężyliśmy 5:2. Od tego momentu zaczęliśmy grać dobrze, uwierzyliśmy w siebie” – powiedział Robert Maaskant.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















