Strona główna » Aktualności » Maaskant: Wielkie rozczarowanie

Maaskant: Wielkie rozczarowanie

Data publikacji: 29-10-2011 20:38



Po raz drugi w tym sezonie Wisła Kraków musiała uznać wyższość przeciwnika w meczu ligowym u siebie. Trener Robert Maaskant nie ukrywał, że jego drużyna zagrała przeciwko teoretycznie słabszemu Podbeskidziu źle.

Fot. Kazek K Fot. Kazek K

„Trudno powiedzieć cokolwiek o tym meczu. Pamiętaliśmy o porażce w poprzednim sezonie z Podbeskidziem. Rozmawialiśmy o tym, że mamy przed sobą bardzo ważne mecze, które musimy wygrywać, zwłaszcza ten u siebie z Podbeskidziem” – rozpoczął swoją wypowiedź na konferencji prasowej Robert Maaskant.

„W ciągu pierwszych 10 minut zagraliśmy tak, że oglądanie tego było trudne. Nie pokazaliśmy dobrego podania, nie było w naszej grze ruchu i jakości i na naszym tle Podbeskidzie zaprezentowało się dobrze. Znowu tracimy gola z tą drużyną po rzucie wolnym. Przegrywaliśmy 0:1 i musieliśmy gonić wynik. Zagraliśmy dzisiaj fatalnie, nie stwarzaliśmy szans, mimo że w drugiej połowie ciągle atakowaliśmy” – dodał szkoleniowiec Wisły Kraków.

„Jeśli następne dwa mecze będą wyglądały w naszym wykonaniu tak samo, będziemy mieli duże problemy. Wiem, że przeciwko Fulham i Cracovii zagra całkiem inna drużyna. Dzisiaj zagrał ten zespół, z jedną zmianą, który w ubiegłym tygodniu pokonał Fulham” – kontynuował Holender. „Przeżywamy dzisiaj wielkie rozczarowanie. Jedyną dobrą stroną tego spotkania byli nasi kibice. Mamy nadzieję dać im więcej radości w następnym tygodniu w meczu derbowym” – podkreślił Maaskant.

Trener krakowskiej drużyny wyjaśnił również brak Tomasa Jirsaka w osiemnastce meczowej. Po treningu czeski pomocnik zgłosił problem z biodrem i nie był w stanie zagrać.

AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony