Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Maaskant: To właśnie urok Pucharu Polski
Data publikacji: 25-10-2011 15:37„Takie spotkania, jak nasze środowe spotkanie w Limanowej, stanowią urok meczów pucharowych, kiedy najlepsze zespoły grają mecze w miejscach, gdzie normalnie by nie pojechały” – mówi przed pojedynkiem z Limanovią trener Maaskant.
W Limanowej z okazji meczu z Wisłą szykuje się wielkie święto. Na stadionie dostawiana jest dodatkowa trybuna, aby mecz mogło obejrzeć więcej widzów. „Taka świąteczna atmosfera to miła strona takich meczów. Ze sportowej strony jako zespół Ekstraklasy nie mamy zbyt wiele do wygrania. Nasze zwycięstwo będzie normą, a inny wynik zostanie okrzyknięty jako sensacja” – zauważa trener Maaskant.
Mecz Limanovii z Wisłą będzie specjalnym wydarzeniem dla pana Zbigniewa Szubryta, właściciela Zakładów Mięsnych „Szubryt”. Firma ta jest głównym sponsorem klubu z Limanowej, a jednocześnie od wielu lat Oficjalnym Partnerem Wisły Kraków. „Moje serce będzie rozdarte. Jestem fanem obu drużyn już od wielu lat i w tej chwili trudno jest mi się określić komu będę kibicował” - mówił tuż po losowaniu Zbigniew Szubryt dla portalu limanowa.in.
Wisła do Limanowej pojedzie bez kilku zawodników. Największym pechowcem jest Filip Kurto, który miał zagrać w tym meczu. „Już dawno postanowiliśmy, że Filip dostanie szansę w spotkaniu Pucharu Polski. Niestety jest kontuzjowany i dlatego nie może zagrać” – powiedział trener Maaskant. Bramkarz od meczu Młodej Ekstraklasy w Białymstoku narzeka na zapalenie jednego z mięśni w nodze. W związku z tym, że jego stan przez kilka dni po tym spotkaniu nie poprawiał się, Kurto aktualnie ma przymusową przerwę w treningach, która akurat terminem zbiegła się z meczem, w którym miał zagrać.
Mimo kilku osłabień Wisła na pewno nie zlekceważy rywala z Limanowej. W klubie wszyscy pamiętają lekcję z zeszłego roku, kiedy Białą Gwiazdę z Pucharu Polski wyeliminowało pierwszoligowe wtedy Podbeskidzie Bielsko-Biała. „Graliśmy kilka meczów sparingowych przeciwko drużynom, które występują na takim poziomie jak Limanovia. Jeden z nich był bardzo łatwy, drugi z kolei ciężki” – przypomina trener Maaskant, mając na myśli pojedynki z Dalinem Myślenice i Rakowem Częstochowa. Ten pierwszy zespół, z którym Wisła niedawno wygrała 7:0, gra dokładnie w tej samej lidze, co Limanovia. W grupie małopolsko-świętokrzyskiej III ligi Dalin zajmuje 13 miejsce, zaś Limanovia jest czwarta.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















