Strona główna » Aktualności » Maaskant: To grupa, która chce pracować

Maaskant: To grupa, która chce pracować

Data publikacji: 24-08-2010 16:06



Po pierwszych zajęciach z piłkarzami Wisły Robert Maaskant podzielił się z nami swoimi pierwszymi wrażeniami. „To grupa, która chce ciężko pracować. Od jutra zaczynamy trochę cięższe treningi” – powiedział po zajęciach Holender.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Jakie są pana pierwsze wrażenia po treningu?
To grupa, która chce pracować. Nie wszystko jest jest idealnie, ale przecież tak musiało być. Gdyby było inaczej, nie byłoby mnie tutaj. Rozmawialiśmy wewnątrz drużyny. Mówiłem zawodnikom, czego oczekuję. Dziś mieliśmy łatwy trening, żeby pewne rzeczy stały się prostsze. Od jutra zaczynamy trochę cięższe zajęcia.

Przed treningiem mieliście odprawę. Co pan powiedział zawodnikom w jej trakcie?

To tylko dla piłkarzy.

A jak piłkarze reagowali w trakcie tego spotkania?

Kiedy przychodzi nowy trener, zawsze pojawiają się nowe zasady. Rozmawialiśmy o nich. Wszyscy są otwarci i chcą ciężko pracować.

Dziś pracowaliście nad utrzymaniem piłki.

Jeśli chcesz grać dobrze w piłkę, musisz tę piłkę posiadać. Dla mnie więc utrzymywanie się przy piłce jest ważną rzeczą. Oglądałem mecze Wisły i uważam, że drużyna za łatwo i za szybko traciła piłkę. Musimy więc zacząć utrzymywać się dłużej przy piłce i w tej sposób bardziej dominować w trakcie meczu.

Zachęcał pan zawodników do grania szeroko.
Jeśli dominujesz na boisku, a przecież Wisłą w trakcie większości meczów jest mocniejszą drużyną, to nie masz zbyt wiele przestrzeni na boisku. Musimy więc sobie tą przestrzeń stworzyć grają maksymalnie szeroko.

Czy możemy się spodziewać sporych zmian już w meczu z Polonią Bytom?
Nie wiem jeszcze, co pozmieniam w drużynie. Na pewno na razie nie będzie zbyt wielu zmian. Musimy zobaczyć, jak będzie rozwijała się sytuacja z kontuzjowanymi zawodnikami. W najbliższych dniach razem z moim sztabem podejmę decyzję, kto będzie grał.

Ilu zawodników swojej nowej drużyny zna pan?

Znam nazwiska wszystkich zawodników. Oglądałem wszystkie mecze ligowe i w Lidze Europejskiej. Na tej podstawie zdobywałem wiedzę o zespole.

A braci Brożków pan rozróżnia?

Muszę jeszcze nad tym popracować. Na razie witam się z nimi mówiąc „hej!” (śmiech).

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony