Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Maaskant: To był bardzo dobry trening
Data publikacji: 08-10-2011 20:00Wisła Kraków uświetniła obchody 90-lecia klubu z Myślenic. Wielką popularnością cieszyli się piłkarze Białej Gwiazdy, którzy nie zastosowali taryfy ulgowej w dzisiejszym meczu i pewnie pokonali rywala 7:0.
Trener Robert Maaskant czuł zadowolenie z występu swoich podopiecznych i nie stronił od żartów. „Siódemka to szczęśliwa liczba pana Cupiała. To jego rodzinne miasto, więc nie mogliśmy strzelić więcej bramek niż siedem” – zażartował trener Maaskant.
Jak podkreślał, był to doskonały trening przed kolejnymi meczami ligowymi. „Siedem bramek brzmi dobrze. To był bardzo dobry trening, szczególnie dla kilku piłkarzy. Mam tutaj na myśli m.in. Genkowa i Boguskiego. Michał Czekaj wykonał także dobrą pracę. Stworzyliśmy dzisiaj wiele sytuacji” – kontynuował.
Zapytany o ocenę dzisiejszej gry Rafała Boguskiego oraz o prognozę przed meczem z Jagiellonią odpowiedział: „Boguski nie jest jeszcze w szczytowej formie, ale jestem zadowolony z jego dzisiejszej gry. Podobało mi się, to co widziałem w jego wykonaniu. Ostatnio grał 60 minut w Młodej Ekstraklasie. Drogą do sukcesu jest gra, nie tylko strzelanie bramek. Jeszcze nie myślałem nad składem z Jagiellonią, ale biorę Rafała pod uwagę w meczowej osiemnastce”.
Po przerwie spowodowanej urazem do gry powrócił także bułgarski napastnik – Tsvetan Genkov. „Genkov wyglądał dobrze w tym meczu. Wrócił do treningów, więc to jest ważne. Bał się zagrać dziś pełnego meczu, dlatego nastąpiła zmiana. Jest za wcześnie na to, aby rozegrał 90 minut w spotkaniu z Jagiellonią. Myślę, że na razie byłoby dobrze, gdyby zagrał 20 minut” – mówił szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
Trener wyjawił, że jest zadowolony z tego, iż kontuzjowani zawodnicy wracają do zajęć. „Tak się dzieje w sezonie, że czasami ktoś odpada z gry, ktoś wraca, więc tak jak mówiłem, jestem szczęśliwy, że moi piłkarze wracają do drużyny. W ostatnich trzech tygodniach zbyt dużo zawodników straciliśmy, zbyt dużo piłkarzy kreatywnych i indywidualności. Cieszę się, że widzę ich z powrotem. Jest to ważne dla poczucia stabilności w drużynie” – wyjaśnił.
Dziennikarzy w dalszym ciągu nurtuje sprawa Maora Meliksona i możliwość szybkiego powrotu do gry. „Maor w poniedziałek wróci do Krakowa po skończeniu obchodów święta Jom Kippur. Wygląda na to, że nie będzie potrzebował operacji, więc to jest dobra wiadomość dla nas. Teraz czekamy na to, kiedy będzie mógł rozpocząć treningi. Nie wiem, czy są jakieś szanse, żeby zagrał w Jagiellonią. Zależy od tego, czy wróci do zajęć, ale wydaje mi się, że nie ma szans, aby zagrał w najbliższym meczu ligowym” – powiedział Maaskant.
Szkoleniowiec mistrza Polski odniósł się do pauzy w treningach kapitana Białej Gwiazdy i obrońcy krakowskiego zespołu – Kew Jaliensa. „Sobolewski musi odpocząć, więc stwierdziliśmy, że lepiej dla niego będzie, jeśli nie weźmie udziału w treningach przez kilka dni, tak samo jak w przypadku Jaliensa, który także ćwiczył przez cały czas” – wytłumaczył. „Obaj mają już ponad 30 lat, rozegrali bardzo dużo meczów, więc jest to czas przeznaczony na ich odpoczynek” – ponownie zażartował szkoleniowiec.
Dobry występ przeciwko Dalinowi zaliczył także Gordan Bunoza. „Gordan wraca do formy, to widać. Miał pewien problem, ale teraz wrócił do gry i mamy możliwość podjęcia decyzji, co z nim zrobić. Grał z Flotą Świnoujście, w Młodej Ekstraklasie, także w dzisiejszym meczu. Jest dobrym zawodnikiem. Pokazał to już w zeszłym roku. Tak samo Marko Jovanović, który jest środkowym obrońcą, a musi grać na prawej stronie, bo Michael ma problemy” – powiedział Robert Maaskant.
Trener poświęcił też swoją uwagę zawodnikom z Młodej Ekstraklasy, którzy mieli okazję pokazać się w Myślenicach. „W drugiej części dokonaliśmy takich zmian, aby piłkarze z Młodej Ekstraklasy się ogrywali. Daniel Brud, Michał Czekaj grają w porządku. Myślę, że wprowadzanie trzech młodych zawodników jest wystarczające na ten moment” – zakończył.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















