Strona główna » Aktualności » Maaskant: To będzie wielki mecz

Maaskant: To będzie wielki mecz

Data publikacji: 08-04-2011 10:55



Znajdująca się w dołku Korona Kielce w niedzielę zagra u siebie z Wisłą Kraków. Dla kielczan będzie to jeden z najważniejszych meczów w sezonie, ale zdaniem trenera Roberta Maaskanta, dla jego drużyny nie powinno to być żadną przeszkodą. „My gramy takie mecze co tydzień, nieważne kto jest naszym przeciwnikiem” – mówił na konferencji prasowej szkoleniowiec.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„Korona w tym momencie ma pewne problemy, było tam zamieszanie z trenerem. Z drugiej strony ciągle bardzo dobrze pamiętam ten mecz przeciwko tej drużynie, który zagraliśmy u siebie. Uważałem, że byliśmy lepszą drużyną, ale Korona zdołała wywieźć stąd punkt” – powiedział o przeciwniku Białej Gwiazdy Maaskant. „To znowu będzie wielki mecz. Wiemy, na której jesteśmy pozycji, więc chcemy utrzymać tę przewagę punktową. Dla nas zwycięstwo również będzie bardzo ważne” – dodał szkoleniowiec.

Korona, która przegrała dwa ostatnie mecze ligowe, będzie chciała zwycięstwem nad Wisłą pokazać, że wyszła z kryzysu i spotkanie z Białą Gwiazdą potraktuje jako jedno z najważniejszych w tym sezonie. „My gramy takie mecze co tydzień, nieważne kto jest naszym przeciwnikiem. Prawie dla wszystkich drużyn spotkanie z Wisłą jest najważniejsze w sezonie, więc dla nas to nie nowość” – stwierdził Robert Maaskant.

Na pytanie, czy wie, jak zatrzymać najskuteczniejszego zawodnika Korony, Andrzeja Niedzielana, trener odparł żartobliwie: „Zadawałem sobie to samo pytanie, kiedy graliśmy we wrześniu w Krakowie z Koroną”, po czym dodał: „Andrzej Niedzielan to oczywiście zawodnik, na którego trzeba uważać. On zawsze może strzelić gola z niczego. Jest szybki. W kontratakach Korona liczy na jego umiejętności. Kew Jaliens grał przeciwko niemu w Holandii, więc się znają. To dobry zawodnik. Ale nie możemy się skupiać na jednym piłkarzu”.

Szkoleniowiec Wisły był również pytany o to, jak odbiera decyzję o niewpuszczeniu na mecz w Kielcach sympatyków Białej Gwiazdy. „Jesteśmy rozczarowani taką decyzją, bo chcielibyśmy, żeby nasi kibice byli z nami. Klub wykonał dużo pracy, aby kibice jednak do Kielc pojechali, chociaż niektórym mogłoby się wydawać, że tak nie było. Z drugiej strony uważam, że jeśli kibice robią coś złego, to powinni być ukarani, nawet jeśli nie jesteśmy z tego powodu zadowoleni. Ale to normalna kolej rzeczy. Mam nadzieję, że kibice Wisły zawsze będą pokazywali się z jak najlepszej strony, bo są wspaniali. Kiedy ludzie z Holandii, którzy lubią piłkę, przyjeżdżają tutaj, widzą i czują tę atmosferę na stadionie, wszyscy są pod wrażeniem. Będzie nam brakowało kibiców w Kielcach, ale mamy nadzieję, że wrócimy z trzema punktami dla nich” – odparł szkoleniowiec.

AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony