Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Maaskant: Powinniśmy wygrać ten mecz
Data publikacji: 18-09-2010 00:06„Nie jestem zadowolony z rezultatu, ale w pierwszej połowie zagraliśmy dobrą piłkę, mieliśmy fajne szanse i to jest sposób, w jaki musimy kontynuować grę” – mówił po spotkaniu z Koroną trener Maaskant.
Szkoleniowiec podkreślał, że w pierwszej połowie jego drużyna zaprezentowała się dobrze. „Graliśmy dobrze w pierwszej połowie, chociaż byliśmy w tej części meczu za mało agresywni. Mimo to uważam, że mieliśmy dogodniejsze szanse. Po strzelonym golu myślałem, że drużynie będzie się grało łatwiej. W przerwie powiedziałem zawodnikom, że mają zagrać jeszcze bardziej agresywnie, bo możemy osiągnąć lepszy wynik niż 1:0” – mówił trener.
Szkoleniowiec Wisły uznał, że ważna dla przebiegu meczu była stracona przez Białą Gwiazdę bramka na początku drugiej części gry. „Od straty gola nie graliśmy wystarczająco szybko i agresywnie, żeby stworzyć sobie okazje podbramkowe. Mimo to zdobyliśmy ładnego gola po dobrej kombinacji. Wydawało się, że przy 2:1 wygramy ten mecz” – żałował trener.
Robert Maaskant podkreślił, że nadal nie jest zadowolony z gry drużyny w obronie. „Dla mnie to proste: jeśli nadal tak będziemy bronić, to będziemy mieli problemy. W dwóch meczach straciliśmy cztery gole, które straciliśmy zbyt łatwo. Nie może być tak, że wszyscy patrzą na piłkę, a nie na przeciwnika. Nie rozumiem tego, że możemy tak bronić. Oddaliśmy punkty, bo nie byliśmy wystarczająco twardzi i agresywni” – narzekał po meczu z Koroną szkoleniowiec Białej Gwiazdy.
Trener podkreślił też, że na stadionie panowała świetna atmosfera. „Kiedy piłkarze wychodzili na rozgrzewkę, to co prawda nie wyszedłem z nimi, ale stałem i podziwiałem tłum, słuchałem tego dopingu. Kiedy wchodzisz na stadion, a jest taki doping, a przecież pełne jest tylko pół stadionu, to można sobie tylko wyobrazić, jak będzie, gdy stadion będzie pełny. Dla naszych zawodników to bardzo istotne, że mamy takich głośnych kibiców, którzy są głośni i mogą podnieść drużynę. Już czekam na następny mecz przy Reymonta” – zakończył trener Wisły.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















