Strona główna » Aktualności » Maaskant: Poradziliśmy sobie całkiem dobrze

Maaskant: Poradziliśmy sobie całkiem dobrze

Data publikacji: 20-08-2011 20:24



Trener Robert Maaskant po meczu z Koroną Kielce uważa, że jego drużyna, mimo takich zmian w składzie, powinna pokonać rywala. "Nie jestem zadowolony, bo uważam, że powinniśmy wygrać" - mówił na konferencji prasowej szkoleniowiec.

 

Fot. Kazek K. Fot. Kazek K.

"Było jasne, że dokonam dzisiaj kilku zmian w składzie, co ma związek z nadchodzącym spotkaniem w IV rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Dlatego na boisku pojawiło się dziewięciu nowych zawodników w porównaniu z poprzednim meczem. Zostali tylko Sergei Pareiko i Junior Diaz. Myślę, że poradziliśmy sobie całkiem dobrze" - tłumaczył Maaskant swoją decyzję o roszadach w wyjściowej jedenastce Wisły. W drużynie mistrza Polski od pierwszej minuty zagrało dwóch młodych piłkarzy: Michał Czekaj, dla którego był to debiut w pierwszym zespole, i Daniel Brud. "Obaj zagrali dobry mecz" - podkreślił trener.

"To była bardzo otwarta gra. Korona starała się nas zaatakować. Uważam, że mogliśmy lepiej zagrać w pierwszej połowie, zwłaszcza w ataku pozycyjnym. Ale w drugiej połowie wykonaliśmy to dobrze i był taki fragment gry, kiedy powinniśmy strzelić gola. Mam tu na myśli dwie szanse Bitona. Nie zdołaliśmy utrzymać takiej gry do końca. Zabrakło nam cierpliwości i pozwoliliśmy Koronie na stworzenie groźnych sytuacji ze stałych fragmentów gry" - zauważył opiekun Białej Gwiazdy.
 
"Zdobyliśmy punkt w meczu wyjazdowym, co oznacza, że jeszcze w ekstraklasie nie przegraliśmy. To była dobra decyzja, żeby dać odpocząć niektórym piłkarzom, ale nie jestem zadowolony, bo uważam, że powinniśmy wygrać. Jednak jeśli będziemy wygrywać u siebie i zdobywać punkty na wyjazdach, to na koniec sezonu będziemy mistrzem" - zakończył Robert Maaskant.

AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony