Strona główna » Aktualności » Maaskant: Pokazali, że są mężczyznami

Maaskant: Pokazali, że są mężczyznami

Data publikacji: 23-10-2010 21:21



„To zwycięstwo to dla nas ulga. Nie tylko wygraliśmy, ale zagraliśmy bardzo dobrze i strzeliliśmy dużo goli” – cieszył się po meczy z Lechią trener Wisły, Robert Maaskant. Szkoleniowiec Białej Gwiazdy przyznał jednak, że z wielu rzeczy nie jest zadowolony.

Fot. Kazek K. Fot. Kazek K.

„Jestem zadowolony z tego co robiliśmy, gdy mieliśmy piłkę” – mówił Maaskant i jednocześnie wyliczał: „Z drugiej strony w pierwszej połowie daliśmy przeciwnikowi stworzyć za dużo szans, nie byłem z tego zadowolony.”

Trener podkreślił, że drużyna w meczu z Lechią pokazała charakter. „To trudna sytuacja, gdy nie wygrywasz meczów, a w 11 minucie dodatkowo tracisz gola. To naprawdę trudne, ale zawodnicy pokazali charakter, pokazali, że są mężczyznami, bo tylko mężczyźni mogli się podnieść z takiej sytuacji” – zaznaczył trener.

Trener Wisły był pytany, kto został bohaterem meczu: Radosław Sobolewski, który strzelił bardzo ważną bramkę, czy Andraż Kirm, zdobywca dwóch goli. „A może był nim Mariusz Pawełek, który obronił trzy okazje Lechii w końcówce meczu?” – odpowiedział trener Wisły.” Kirm zagrał bardzo dobrze, ale nie można powiedzieć, że to on był najważniejszy. Ważny był każdy zawodnik” – podkreślił szkoleniowiec Białej Gwiazdy.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony