Strona główna » Aktualności » Maaskant: Nie byliśmy wystarczająco dobrzy

Maaskant: Nie byliśmy wystarczająco dobrzy

Data publikacji: 31-10-2010 20:23



„Przybyliśmy tu wiedząc, że będzie ostatnia szansa dla Lecha, żeby wrócić do gry o mistrzostwo. Właśnie dlatego postawiłem na Wilka i Sobolewskiego w środku pomocy. Staraliśmy się grać blisko siebie i czekać na momenty, kiedy mogliśmy skontrować” – opowiadał o taktyce przygotowanej na mecz z Lechem trener Maaskant. Szkoleniowiec przyznał też, że w przerwie spotkania przypomniał zawodnikom, żeby czekali na swoje szanse i pilnowali ustawienia drużyny.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

„Po strzeleniu bramki myślałem, że wygramy mecz” – przyznał po spotkaniu Maaskant. „Remis przyszedł trochę za wcześnie dla nas. To była piękna bramka – bramka tygodnia. Dalej jednak kontrolowaliśmy grę. Po wprowadzeniu Garguły byłem przekonamy, że przejmiemy kontrolę nad meczem. Tymczasem zrobiliśmy ten sam błąd, który popełniamy praktycznie w każdym spotkaniu – patrzyliśmy na zawodników zamiast na piłkę” – narzekał trener Wisły. „To dzieje się już któryś raz” – dodał szkoleniowiec Białej Gwiazdy.

Oprócz poważnej kontuzji Clebera z boiska z urazem zszedł również Patryk Małecki. „Małecki poprosił o zmianę. Ma problem z kolanem. Na razie nie wiem, jak poważny jest jego uraz” – poinformował trener Wisły.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony