Strona główna » Aktualności » Maaskant: Musimy robić swoje

Maaskant: Musimy robić swoje

Data publikacji: 18-03-2011 12:55



W niedzielę w 19. kolejce Ekstraklasy Wisła Kraków zagra na wyjeździe z Polonią Bytom. W rundzie jesiennej to właśnie w meczu z bytomianami pierwszy raz krakowską drużynę poprowadził Robert Maaskant.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Wisła wygrała wtedy z Polonią 2:1 po bramkach Patryka Małeckiego i Macieja Żurawskiego. „Od tamtego czasu w obu drużynach zaszło wiele zmian, pojawili się nowi piłkarze” – mówił na przedmeczowej konferencji trener Maaskant.

W 18. kolejce Polonia zagrała na wyjeździe z Koroną Kielce. Bytomianie prowadzili już 2:0, ale spotkanie zakończyło się remisem 3:3. „Widziałem te trzy bramki Polonii. To była niespodzianka, bo Polonia nie zdobywa wielu goli. To dobra drużyna, która próbuje rozsądną grą wygrać mecz” – podkreślał szkoleniowiec.

Dwa dni po spotkaniu z Podbeskidziem Bielsko-Biała większość piłkarzy Wisły jest gotowa do gry w lidze. Drobny uraz stopy ma Gordan Bunoza, który nie uczestniczył w piątkowym treningu, tylko truchtał wokół boiska. Robert Maaskant zdradził, że w porównaniu ze środowym meczem w Bielsku-Białej w składzie Wiślaków będzie kilka zmian.

Niedzielny pojedynek w Bytomiu będzie prowadził sędzia Marcin Borski, który był arbitrem głównym w spotkaniu Wisły z Podbeskidziem. „Jestem tym zaskoczony. Nigdy nie słyszałem, żeby jeden sędzia prowadził pod rząd kilka meczów jednej drużyny. Ale szanuję ich pracę, a my musimy po prostu robić swoje” – zaznaczył Maaskant.

AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony