Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Maaskant: Mamy świadomość, jak ważny jest awans
Data publikacji: 02-08-2011 17:54W środę o godz. 20:30 Wisła Kraków zagra u siebie w rewanżowym meczu III rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów z Liteksem Łowecz. Z pierwszego spotkania Wiślacy mają zaliczkę w postaci zwycięstwa 2:1. „Mamy świadomość tego, jak dla całego naszego klubu ważny jest ten awans do następnej rundy” – mówi przed pojedynkiem o awans do IV rundy Robert Maaskant.
„Mamy bardzo dobry wynik z pierwszego meczu, głównie dlatego, że strzeliliśmy na boisku rywala dwa gole. Gdy zobaczycie wyniki z innych meczów tej fazy eliminacji, to zauważycie, że niewiele jest zespołów, które grając na wyjeździe strzeliły dwie bramki. Mam bardzo dobrą opinię o Liteksie. To świetny zespół, zwłaszcza w ofensywie. Dlatego, bez względu na to, że jesteśmy w lepszej pozycji, jutro czeka nas ciężki mecz” – na konferencji przedmeczowej powiedział trener mistrzów Polski, Robert Maaskant.
„Na pewno nie zaryzykujemy szaleńczych ataków. Mamy świadomość tego, jak dla całego naszego klubu ważny jest ten awans do następnej rundy. Ona zapewni nam występy na europejskich arenach co najmniej do grudnia. A to będzie dobre dla całej polskiej piłki i musimy o tym pamiętać” – odparł, pytany o taktykę na rewanżowe spotkanie z Bułgarami. „Jeśli Litex zaatakuje nas wściekle, będziemy musieli bronić, walczyć o piłkę. Przede wszystkim zamierzamy się oprzeć na naszych wysokich umiejętnościach” – podkreślał.
„Czeka nas trudne zadanie, ale mam nadzieję, że w czwartek będziemy mogli myśleć o czwartej rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Nie możemy zapomnieć również o ciężkim zadaniu, jakie będzie nas czekało w sobotę, myślę o meczu z Polonią Warszawa. Co trzy dni będziemy testowani. Każdy będzie chciał nas pokonać, ale to przecież normalne w tym biznesie, jeśli jesteś takim klubem, jak Wisła. Tak to zresztą powinno wyglądać – rywalizacja w Ekstraklasie, w Lidze Mistrzów i w szatni, bo każdy chce grać. Każdy jest głodny gry, każdy chce znaleźć się w pierwszej „jedenastce”, każdy jest na to przygotowany. Wybiorę najlepszych” – mówił Robert Maaskant.
Wszystko wskazuje na to, że Wiślaków w rewanżu z Liteksem będzie dopingować komplet widzów na stadionie w Krakowie. „Wsparcie naszych kibiców będzie naszym atutem. W odróżnieniu od pierwszego meczu w Łoweczu, nasi fani potrafią zrobić spory hałas i wspomóc nas. Dlatego cieszę się, że niemal wszystkie bilety zostały już sprzedane. To bardzo ważne, by w najtrudniejszych momentach mieć wsparcie. W Holandii ma je choćby Feyenoord Rotterdam. Gdy wychodzi się na murawę, to od dopingu aż trzęsie się ziemia. I o to właśnie chodzi w piłce nożnej – o emocje, wspieranie swojego zespołu, co daje mu dodatkowe siły. Każdy z nas z utęsknieniem czeka na takie wielkie mecze” – powiedział holenderski szkoleniowiec.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















