Strona główna » Aktualności » Maaskant: Gra ważniejsza niż wynik

Maaskant: Gra ważniejsza niż wynik

Data publikacji: 25-06-2011 20:05



Trener Maaskant był zadowolony po meczu z Litexem Łowecz, ale nie z samego wyniku, a z stylu gry, jaki zaprezentowała Biała Gwiazda. „Wynik oczywiście cieszy, ale nie patrzę tak bardzo na niego, jak na to, w jaki sposób gramy” – powiedział szkoleniowiec.

Fot. Marcin Górski Fot. Marcin Górski

„Uważam, że przede wszystkim dobrze zagraliśmy w pierwszej połowie, kiedy stworzyliśmy cztery, pięć okazji, które powinniśmy wykorzystać. Z drugiej strony daliśmy przeciwnikom okazje na bramki po naszych błędach, a to jest bardzo ważne, jeśli chodzi o mecze w Lidze Mistrzów. Graliśmy przeciwko mistrzowi Bułgarii, który jest na mniej więcej tym samym poziomie, co my, więc myślę, że pokazaliśmy, że jesteśmy na dobrej drodze” – podkreślił Maaskant.

Co trenera najbardziej cieszy po tym meczu? „Jestem zadowolony z tego, że stworzyliśmy sobie tyle dobrych okazji, przede wszystkim w pierwszej części gry. Trzeba tu wyróżnić Maora Meliksona – grał bardzo dobrze. Jeśli stwarzasz pięć, sześć doskonałych okazji w meczu z mistrzem innego kraju, to znaczy, że wykonujesz dobrą pracę” – mówił trener Wisły. Szkoleniowiec był jak zawsze wymagający w stosunku do swoich podopiecznych. „Tsvetan strzelił dwa gole, ale uważam, że mógł zdobyć więcej bramek” – podkreślił trener, który wypowiedział się też na temat Rafała Boguskiego, który zmienił strzelca dwóch goli. „Rafał wraca po kontuzji. Wszedł dziś na boisko, żeby pokazać światu, że jest gotowy do gry. Będziemy mogli skorzystać z jego gry, gdy tylko będziemy tego potrzebować” – zaznaczył Robert Maaskant.

Jeszcze jedna rzecz może cieszyć Roberta Maaskanta po meczu z Litexem. To było pierwsze spotkanie wygrane przez Białą Gwiazdę, gdy mecz na żywo oglądał syn szkoleniowca, Bo. „To zdarzyło się pierwszy raz, ale mam nadzieję, że już tak zostanie” – uśmiechał się po spotkaniu trener Wisły.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony