Strona główna » Aktualności » Maaskant: GKS może być groźny

Maaskant: GKS może być groźny

Data publikacji: 24-09-2010 15:03



W niedzielę Wiślacy zagrają w Bełchatowie z GKS-em. „Mają drużynę, która może być bardzo groźna. Musimy na nich uważać” – podkreślał na konferencji prasowej Robert Maaskant.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Bełchatowianie po sześciu kolejkach zajmują trzecie miejsce w tabeli Ekstraklasy. W ostatnim meczu podopieczni trenera Macieja Bartoszka ulegli w Zabrzu Górnikowi 0:1, ale zdaniem szkoleniowca Wisły, Roberta Maaskanta, GKS będzie trudnym przeciwnikiem. „Mają drużynę, która może być bardzo groźna. W GKS-ie są szybcy skrzydłowi, mają dobrego napastnika. Musimy na nich uważać. Uważam, że Korona Kielce i Jagiellonia Białystok, z którymi już graliśmy, są troszeczkę silniejsze niż GKS, co nie oznacza, że nie uważam go za dobrą drużynę” – mówił Maaskant.

Zobacz wideo z przedmeczowej konferencji

Kto zagra w wyjściowej jedenastce krakowian? Na debiut w lidze czeka Osman Chavez, który po meczu z Dolcanem pozostawił po sobie dobre wrażenie. W Bełchatowie może zagrać również Serge Branco, którego certyfikat dotarł już z Grecji do Polski. Pozostali zawodnicy, oprócz kontuzjowanego Łukasza Burligi, również są do dyspozycji trenera.

Dziennikarze pytali szkoleniowca Białej Gwiazdy o Patryka Małeckiego. „Mały”, który zagrał od pierwszej minuty w Ząbkach w Pucharze Polski, w lidze jest rezerwowym.  „Rozmawiałem dłużej z Patrykiem dzisiaj rano” – odpowiedział Maaskant. „Komunikacja z nim na boisku jest trudna. Nie sprawia żadnych problemów, ale mój polski nie jest perfekcyjny, a jego angielski jest gorszy niż mój polski” – zażartował holenderski szkoleniowiec. „Wyjaśniłem mu kilka rzeczy. Patryk musi być cierpliwy. Jest bardzo utalentowany. Może być pożyteczny dla Wisły w tym sezonie, ale teraz postawiłem na innych graczy” – wyjaśnił dziennikarzom trener.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony