Strona główna » Aktualności » Limanovia o jedną bramkę lepsza

Limanovia o jedną bramkę lepsza

Data publikacji: 10-07-2013 20:04



Podopieczni trenera Franciszka Smudy przegrali sparingową potyczkę z drugoligową Limanovią Szubryt Limanowa 1:2. Jedyne trafienie dla zawodników spod Wawelu zdobył w 17. minucie testowany napastnik – Celin. 

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Od niecelnych strzałów na bramkę Miśkiewicza rozpoczęli piłkarze Limanovii Szubryt spotkanie z krakowską Wisłą. Chociaż gospodarze częściej byli przy piłce, to w 17. minucie futbolówkę z bliskiej odległości do siatki gospodarzy skierował Celin, wykorzystując podanie innego testowanego gracza – Jose Romo. Trzy minuty później strzelec gola dla Białej Gwiazdy mógł pokusić się o kolejne trafienie, ale piłka po uderzeniu z przewrotki minęła bramkę Sotnickiego. W 27. minucie ponownie w roli głównej wystąpił Celin, znajdując się w dobrej sytuacji do podwyższenia wyniku, lecz futbolówka przeszła obok słupka Limanovii.

Po upływie kolejnych trzech minut zagrożenie ze strony gospodarzy odparł Żemło, blokując dobrze zapowiadający się strzał Komorka. W 42. minucie ładnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Eduardo, ale bramkarz Żółto-Czerwono-Niebieskich nie dał się zaskoczyć. Chwilę później Limanovia doprowadziła do wyrównania, kiedy to Komorek minął Miśkiewicza i bez problemów umieścił futbolówkę w wiślackiej bramce.

Po przerwie gracze Białej Gwiazdy mieli kilka okazji do podwyższenia rezultatu, jednak żaden z podopiecznych trenera Smudy nie potrafił znaleźć sposobu na pokonanie rywala. Najpierw w 50. minucie piłka po strzale głową przez Romo minęła słupek Limanovii, a sześć minut później podania Nalepy nie wykorzystał Celin. W 62. minucie nie popisał się Kościelniak, nie trafiając w piłkę i marnując dogodną sytuację. Po upływie pięciu minut dobrą postawą pochwalił się golkiper z Limanowej, odpierając zagrożenie Wisły. Do piłki doszedł jeszcze Lech, lecz futbolówka po jego strzale powędrowała obok bramki drugoligowej drużyny. 

Sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry gospodarze mogli cieszyć się z drugiej bramki. Świetne podanie posłał Momo w kierunku Piwowarczyka, który bez skrupułów, w sytuacji sam na sam, nie dał szans Miśkiewiczowi. Na chwilę przed ostatnim gwizdkiem sędziego bramkarza Limanovii próbował zaskoczyć strzałem z dystansu Burliga, ale golkiper Żółto-Czerwono-Niebieskich złapał futbolówkę na raty. 

Limanovia Szubryt Limanowa – Wisła Kraków 2:1 (1:1)
0:1 Celin 17’
1:1 Komorek 42’
2:1 Piwowarczyk 84’

Limanovia Szubryt Limanowa: Sotnicki – Basta, Garzeł, Kulewicz, Kępa - Pyciak, Pietras, Skiba, Komorek, Serafin – Sane
Zagrali także: Kołba , Czajka, Marut, Cygnarowicz, Camara, Piwowarczyk, Stanek, Fundakowski, Lifa Sadio

Wisła Kraków: Miśkiewicz – Burliga, Nalepa, Żemło (81' Kuczak), Mendie (61' Szywacz) – Kościelniak (75' Kamiński), Burdenski, Eduardo, Celin, Lech (81' Kolanko) – Jose Romo

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony