Strona główna » Aktualności » Kurto: Będę robił wszystko, żeby dostać drugą szansę

Kurto: Będę robił wszystko, żeby dostać drugą szansę

Data publikacji: 25-05-2011 22:04



Nie Milan Jovanić, a Filip Kurto stanął między słupkami wiślackiej bramki w spotkaniu z Zagłębiem Lubin. Dla młodego bramkarza był to pierwszy mecz w pełnym wymiarze czasowym w barwach krakowskiej drużyny.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

„Cieszę się, że trener dał mi tę szansę. Pracowałem cały czas na treningach i myślę, że zasługiwałem na to, żeby dostać jeden mecz. Teraz będę robił wszystko, żeby dostać kolejną szansę” – mówił z uśmiechem po meczu Filip. „O tym, że zagram, dowiedziałem się dwa dni przed meczem. Trener po prostu powiedział, że ja będę grał, i tyle” – dodał. „Nie byłem tym zaskoczony. Czekałem po prostu na swoją szansę i ją dostałem” – stwierdził Kurto.

Filip przyznał, że czuł lekką tremę, ale przeszła ona szybko. „Jak skończyła się rozgrzewka, to już jej nie czułem” – powiedział. „Akurat szkoda, że nie było kibiców. Zawsze inaczej się gra przy pełnych trybunach niż przy pustych” – mówił bramkarz.

Filip zachował w środę czyste konto, ale mimo to nie obyło się bez pewnych nieporozumień między nim a obrońcami Wisły. W jednej z sytuacji Erik Cikos za słabo podał do bramkarza i gdyby nie jego refleks, to piłkę przejąłby zawodnik Zagłębia. „Nie dogadaliśmy się, ale na szczęście obyło się bez konsekwencji. Miejmy nadzieję, że w następnych meczach już tego nie będzie. Poza dwoma wyjątkami nie było żadnych problemów z komunikacją” – mówił zawodnik. „Nie ma łatwych meczów, ale cieszymy się, że wywalczyliśmy sobie to zwycięstwo. Zasłużyliśmy na nie” – podkreślał Kurto.

Filip zaliczył udany występ w Lubinie, ale czy to on będzie miał okazję do gry w spotkaniu Wisły z Polonią Warszawa, kończącym sezon przy Reymonta 22? „Zobaczymy, co trener powie. Do niego należy decyzja” – odparł golkiper.

AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony